1,5 roku temu stanęli przeciw ciężarówkom z betonem i wygrali walkę z deweloperem. Dziś mieszkańcy walczący o ocalenie budynku na nowohuckim osiedlu Teatralnym 19 przegrywają walkę z urzędami. Po tym jak magistrat wstrzymał pozwolenie na budowę sześciopiętrowego apartamentowca, inwestor porzucił częściowo rozebrany, pozbawiony dachu budynek dawnej stołówki Kombinatu Budownictwa Mieszkaniowego. Zabytek niszczeje, a urzędnicy rozkładają ręce.
Posłuchaj materiału Joanny Orszulak
W lipcu 2018 roku zdesperowani mieszkańcy bloków na nowohuckim osiedlu Teatralnym przez kilka tygodni protestowali przeciw inwestycji. Blokowali ciałami wjazd na budowę betoniarkom. "Dlaczego leje się nam pod oknami beton? My się tutaj wychowaliśmy, tu było pięknie. A teraz: beton, wycinka drzew; udusimy się tutaj, jak te mieszkania powstaną" - mówili.
Dziś, półtora roku po tych wydarzeniach porzucony, częściowo rozebrany budynek dawnej stołówki Kombinatu Budownictwa Mieszkaniowego popada w ruinę. Powodem są dziury w dachu, przez które przy każdej ulewie do środka dostaje się woda. Lokatorzy osiedla Teatralnego interweniują, a Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego i Miejski Konserwator Zabytków przerzucają się pismami.
"PINB stwierdził, że to nie jego kompetencje. Pismo trafiło więc do wydziału architektury. Niestety budynek niszczeje. Prawdopodobnie to celowe działanie dewelopera, by mógł wyburzyć budynek ze względu na jego stan techniczny" - ocenia w rozmowie z reporterką Radia Kraków Amelia Juszczak-Michalska, która przewodniczyła protestom mieszkańców. Z kolei Stanisław Moryc - dziś radny miasta, wtedy radny dzielnicy, który wspierał walkę o zablokowanie inwestycji - przyznaje, że konstrukcja powinna być zabezpieczona. "Deweloper, schodząc, z budowy, ma obowiązek teren zabezpieczyć. Takie są przepisy, nie tylko ze względów bezpieczeństwa mieszkańców, ale i samej budowli" - tłumaczy radny. Dodał, że sprawa osiedla Teatralnego jest bardzo skomplikowana.
Dariusz Nowak z krakowskiego magistratu podkreśla, że teren budowy należy do inwestora, który może de facto zrobić z budynkiem co mu się podoba. "To jest jak z każdą budowlą prywatną - trzeba ją zabezpieczyć, by nie niszczała. Tutaj tego nie zrobiono, wydaje się więc, że budynek będzie tracił na wartości. Inwestora nie można w zasadzie przymusić" - wyjaśnia Nowak.
Mieszkańcy uważają, że za jakiś czas firma będzie starała się o kolejne pozwolenie na budowę apartamentowca na 70 mieszkań i ponad 20 miejsc w podziemnym garażu, udowadniając urzędnikom, że pozostałości budynku dawnej stołówki są już na tyle zdewastowane, że można je rozebrać.
Lokatorzy bloków na osiedlu Teatralnym nie chcą odpuścić i zamierzają poprosić o interwencję w tej sprawie zastępcę prezydenta miasta, Jerzego Muzyka.
Przypominamy: Co dalej z zabytkową stołówką robotniczą na osiedlu Teatralnym w Nowej Hucie?
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.
(Joanna Orszulak/ko,ek)