Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Mieszkańcy odwiedzają Zakrzówek, korzystają z uroków nowo otwartego największego parku miejskiego

Najwięcej osób wyleguje się na drewnianych pomostach, niektórzy pływają już w basenach, inni spacerują wokół albo przejeżdżając rowerem, zatrzymują się na parę zdjęć i ruszają dalej. Od początku czerwca oczy krakowian są zwrócone w stronę Zakrzówka, nowo otwartego rozległego parku z zalewem.

 Mieszkańcy odwiedzają Zakrzówek, korzystają z uroków nowo otwartego największego parku miejskiego
fot: Marek Lasyk

"To park natury służący rekreacji kontemplacyjnej i fizycznej. Oferuje odwiedzającym wypoczynek pośród jurajskich krajobrazów, możliwość podziwiania i poznawania jego niezwykłej przyrody" – czytają wchodzący do Parku Zakrzówek. Na tablicy informacyjnej zamieszczono jego mapę z legendą. Wokół naturalnie podzielonego na dwie części zalewu widać zaznaczone ścieżki spacerowe i biegowe, ściany wspinaczkowe, punkty obserwacyjne, miejsca na piknik i grilla, określono też obszary występowania płazów i gadów. Na samej tafli zbiornika zaznaczono najbardziej widoczną zmianę – składające się z pięciu basenów kąpielisko.

"To miejsce jest niezwykle piękne i ciekawe, ale było bardzo niedostępne" – mówi PAP Piotr Kempf, dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej w Krakowie. "To teren poprzemysłowy, ze skalnymi urwiskami i zbiornikiem wymagającym ze względu na głębokość - miejscami sięga ona 30 metrów, a woda jest dużo chłodniejsza niż w innych zbiornikach, które są udostępniane mieszkańcom, jak Bagry czy Kryspinów" – wyjaśnia, dodając, że stworzenie parku miało na celu m.in. lepsze udostępnienie tego miejsca mieszkańcom i poprawę bezpieczeństwa.

Zakrzówek powstał w 1990 roku po zalaniu starego kamieniołomu wapienia i od lat był miejscem zarówno letniego wypoczynku, jak i całorocznych aktywności mieszkańców. Od drugiej połowy 2019 r. pozostawał placem budowy, na nowo otwarto go 1 czerwca br. Obserwujący park z punktu widokowego od ul. Norymberskiej wspominają, jak to miejsce wyglądało wcześniej i dzielą się między sobą wrażeniami. Widać z tej strony dobrze baseny poprzedzielane drewnianymi pomostami; to pięć akwenów o różnej głębokości – od 40 cm do 3,5 m. Już teraz część osób korzysta z przygotowanego kąpieliska, choć nie jeszcze jest strzeżone.

"Od 22 czerwca na terenie Zakrzówka rusza już bezpieczne kąpielisko na basenach pływających, gdzie w tygodniu będzie czuwało 11, a w weekendy 14 ratowników wodnych" – zapowiada Kempf. "Natomiast udostępniamy nie tylko baseny, ale także już cały zbiornik – można w nim pływać, na własną odpowiedzialność, przestrzegając zasad korzystania z kąpieliska, w tym zakazu skakania do wody ze skał" – zaznacza, nawiązując do ostatniego tragicznego wypadku na Zakrzówku. Według informacji, jakie przekazała wówczas PAP policja, wynikało, że mężczyzna skakał do wody z klifu, z wysokości ok. 15 metrów, jednak po oddaniu drugiego skoku nie wypłynął. Straż pożarna po 30 minutach wyłowiła mężczyznę, był reanimowany i zabezpieczony w sprzęt podtrzymujący funkcje życiowe. Po przewiezieniu do szpitala zmarł.

"Łamanie tego zakazu (skakania ze skał do wody - PAP) jest najczęstszą przyczyną tragedii na Zakrzówku" – ocenia Piotr Kempf. "Nie można także przekraczać barierek, którymi wygrodzone zostały strefy urwisk skalnych" – zwraca uwagę. W regulaminie korzystania z parku jest mowa także o zakazie picia alkoholu, palenia tytoniu poza wyznaczonymi miejscami czy organizowania imprez bez zgody zarządcy.

Zgodnie z zapowiedziami dyrektora ZZM, przestrzegania zasad będzie kontrolować Straż Miejska. "Jesteśmy cały czas w bardzo ścisłej współpracy ze Strażą Miejską, która będzie zapewniała bezpieczeństwo na kąpielisku, upominała i zwracała uwagę na to, żeby przestrzegać zasad bezpieczeństwa. W budynku przy ul. Norymberskiej będzie jej wakacyjna, a możliwe, że nawet całoroczna siedziba" – dodaje dyrektor ZZM.

Podkreśla jednocześnie, że cały obszar akwenu od tego tygodnia jest objęty tzw. nadzorem ratowniczym. "Oznacza to, że ratownicy w ciągu dnia są na tym terenie i reagują, w razie gdyby pływający potrzebowali pomocy" – mówi.

Ratownik wodny z Krakowa Michał Brandys w rozmowie z PAP przypomina, że najlepiej wybierać kąpieliska strzeżone, a przed wejściem do wody stopniowo schładzać ciało. "Szybkie wbiegnięcie do znacznie zimniejszej wody niż temperatura naszego ciała może spowodować szok termiczny skutkujący utonięciem. Częsta aktywność nad wodą, jaką są skoki do wody, zwłaszcza po długiej ekspozycji na słońcu, przyczyniają się do gwałtownej reakcji naszego ciała" – zwraca uwagę. "Oczywiście przy skokach do wody należy zdecydowanie potępić skoki na tak zwaną główkę do akwenu o nieznanej głębokości" – zaznacza.

Przypomina też, że do pływania w akwenie warto brać sprzęt do asekuracji, np. bojki, a korzystając z kajaków lub łodzi, przez cały czas pozostawać w kamizelkach ochronnych. "I przede wszystkim – nie pić alkoholu nad akwenem. Alkohol zaburza nasze reakcje, nawet mała ilość alkoholu wypita w pełnym słońcu może być tragiczna w skutkach" – przypomina. "Pamiętajmy też, że ratownik ma pod sobą całą plażę, pilnujmy naszych pociech. Uczmy, że nie należy samemu wchodzić do wody" – dodaje.

Wśród najczęstszych przyczyn utonięć wymienionych przez małopolską policję znalazły się m.in. brawura i przeceniania własnych sił, brak umiejętności pływania, alkohol, pływanie w miejscach niedozwolonych, skoki na główkę, pływanie obok statków, barek, łodzi motorowych, a także śluz i zapór wodnych czy nieumiejętność postępowania przy wywróceniu się kajaka lub łodzi.

Dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej nadmienia, że kąpielisko jest jedną z kilku atrakcji, które teraz w sposób bezpieczny będzie oferował ten park.

"To największy krakowski park miejski, który gromadzi w sobie bardzo dużo różnych aktywności. Oprócz kąpieliska są to skałki, z których korzystają spinacze, pętla rowerowa czy ścieżki do biegania" - wymienia. "Przy tym jest to miejsce niezmiernie urokliwe, przede wszystkim dzięki dzikiej przyrodzie, która w tym terenie poprzemysłowym zadomowiła się doskonale. Takie miejsce, które znajduje się 30 minut spacerem od Rynku, to coś absolutnie wyjątkowego na mapie Polski" – ocenia.

Park Zakrzówek miał być otwarty w ubiegłym roku, zapowiedź ta jednak nie została spełniona – ZZM tłumaczył to przedłużającą się procedurą dot. przyłącza prądu do realizowanej inwestycji oraz brakiem spełnienia norm głębokości basenu przeznaczonego dla dzieci - w trakcie kontroli ten okazał się za głęboki o 1 cm.

Prace budowlane nad Zakrzówkiem ruszyły w sierpniu 2019 r. Park liczy ponad 50 ha, a wraz z przyległymi terenem to około 100 ha. Maksymalna głębokość zbiornika to około 32 metry.

fot: Marek Lasyk

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego