Poniedziałkowy protest mieszkańców Krowodrzy pod Urzędem Marszałkowskim w Krakowie zakończył się po godzinie. Organizator demonstracji - Adam Zawiła - zdecydował się rozwiązać zgromadzenie po tym, jak policja kilkukrotnie pouczała go, że nie może blokować przejścia dla pieszych na ulicy Wrocławskiej. Protestujący chcieli w ten sposób pokazać, jak będzie wyglądał ruch w tamtym miejscu po ukończeniu budowy nowych osiedli.
Protest zgromadził zaledwie kilka osób, ale i tak przysporzył utrudnień kierowcom w rejonie ul. Wrocławskiej i Racławickiej. W udrożnieniu korka pomagało kilkunastu policjantów i dopiero po ich upomnieniach organizator protestu zdecydował się przerwać blokadę. Jak dowiedziało się Radio Kraków, protestujący będą pojawiać się na skrzyżowaniu w ok. Urzędu Marszałkowskiego przez cały tydzień.
Mieszkańcy Krowodrzy protestują przeciwko coraz gęstszej zabudowie dzielnicy. Ich zdaniem przyczynia się to do wzrostu zanieczyszczenia powietrza i powoduje coraz bardziej uciążliwy smog. Krakowianie domagają się też zwiększenia liczby autobusów i tramwajów, które byłyby przeciwwagą dla samochodów stojących co rano w gigantycznych korkach. Kolejnym postulatem jest ochrona zieleni miejskiej i zlecenie badań archeologicznych Młynówki Królewskiej - nieistniejącego dziś, sztucznego koryta rzeki Rudawy.
(Mateusz Żmija/ew)