Wtorek, 27 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Mieszkańcy Krakowa alarmują: Nie mamy czym dojechać do pracy

Mieszkańcy skarżą się, że nie są w stanie dojechać do pracy - to pierwszy dzień roboczy z poważnymi cięciami w krakowskiej komunikacji miejskiej. Zarząd Transportu Publicznego w Krakowie zdecydował się na ograniczenia ze względu na mniejszy ruch spowodowany epidemią koronawirusa.

Mieszkańcy Krakowa alarmują: Nie mamy czym dojechać do pracy
Fot. Marek Lasyk

Od niedzieli, poza szczytem komunikacyjnym, co godzinę kursują tylko wybrane linie. Ankiety z uwagami zbiera miejski radny Łukasz Sęk - jak przyznaje - wpłynęło ich już prawie 200 i większość dotyczy problemów z dojazdem do miejsca pracy.

- Mieszkańcy skarżą się, że mogą albo być w pracy 40 minut wcześniej albo się spóźnić. Na przykład opiekunowie ludzi starszych muszą jeździć dziennie do kilku osób i jeśli nie posiadają samochodu, muszą korzystać z komunikacji miejskiej. Codzienne branie taksówki, jeśli nie wiadomo jak długo będą obowiązywały ograniczenia w poruszaniu się, nie jest dobrym rozwiązaniem - dodaje Sęk.

Podobne zgłoszenia docierają do Jacka Mosakowskiego z Platformy Komunikacyjnej Krakowa, który przyznaje, że urzednicy w potrzebnych cięciach poszli za daleko. -- Tym bardziej, że te godziny nie są najlepiej wybrane. Popołudniowy szczyt kończy się za wcześnie. Wiele osób mówi, że jeśli kończy pracę po 16, to będą mieć problem z powrotem. To są zbyt drastyczne cięciea, bo wiele osób nie ma jak dojechać do pracy, poza tym korzystanie z komunikacji raz na godzinę jest uciążliwe. Bo po pierwsze może nam ten odjazd nie odpowiadać, wtedy mamy godzinę czekania, a po drugie trudno też trafić wtedy z przesiadką. Dodatkowo, przy tak rzadkim kursowaniu tramwajów i autobusów ciężko dostosować się
do zaleceń dotyczących liczby pasażerów w pojazdach.

Miasto jednak z korektami się nie śpieszy. Jak zapewniają urzędnicy wszystkie, które dotarły będą najpierw analizowane.  - Dostajemy dużo telefonów, dużo maili. Będziemy to wszystko analizować, jeśli będą wskazania, to zostaną wprowadzone korekty - zapewnia  Łukasz Franek, dyrektor Zarządu Transportu Publicznego w Krakowie i dodaje, że korekty nowego rozkładu, jeśli jakiekolwiek będą, zostaną
wprowadzone najwcześniej w czwartek.

(Tomasz Bździkot/jp)

Bądź na bieżąco. Relacje z regionu i kraju w Radiu Kraków 


Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy


Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.

Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl

Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku  oraz Twitterze.

Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA

  • Słoneczny wtorek w Małopolsce. W dzień do 9 stopni, nocą temperatura spadnie do zera

  • Śnieg, lód i zagrożenie lawinowe w Tatrach. TPN ostrzega turystów