Od dziś przez pół roku w Brzeszczach niedaleko Oświęcimia nie będzie komisariatu policji. Rusza generalny remont budynku. Nie znaczy to jednak, że mieszkańcy pozostaną bez pomocy.
Do grudnia wszyscy zatrudnieni w Brzeszczach policjanci będą dojeżdżać do Oświęcmia. Z komendy powiatowej będą wysyłani do pracy w terenie. Jak zapewnia Małgorzata Jurecka rzeczniczka oświęcimskich policjantów, mieszkańcy nie zostaną bez pomocy.
- Telefony do komisariatu w Brzeszczach będzie odbierał dyżurny w Oświęcimiu. Wystarczy zadzwonić na policyjne numery albo na numer komendy w Brzeszczu. Będą one przełączone do Oświęcimia, mieszkańcy nie odczują różnicy - mówi rzeczniczka.
Komisariat w Brzeszczach przejdzie generalny remont. Policjanci będą mieli dwa razy więcej miejsca. Poprawią się warunki ich pracy a także komfort obsługi mieszkańców.
W siedzibie straży miejskiej w Brzeszczach przy ulicy Mickiewicza 6 codziennie będą dyżurować dzielnicowi i kryminalni. Wszystko po to, aby mieszkańcy na przesłuchania nie musieli dojeżdżać do Oświęcimia.