Mieszkańcy krakowskiego Bieżanowa i Prokocimia poszkodowani w ostatnich powodziach błyskawicznych nie wykluczają złożenia zbiorowego pozwu przeciwko miastu, przedstawicielom kolei i Wód Polskich.
W wtorek w urzędzie miasta Krakowa odbyło się spotkanie wszystkich stron. Głos zabrali zarówno mieszkańcy jak i przedstawiciele jednostek odpowiedzialnych za ten teren.
Wiceprezydent Krakowa Jerzy Muzyk zapowiedział powstanie specjalnego zespołu złożonego z urzędników miejskich, przedstawicieli kolei i Wód Polskich. Zespół ma rozpocząć prace w trybie natychmiastowym i wskazać rozwiązania, które w najbliższym czasie pomogą zabezpieczyć zalewany Bieżanów i Prokocim.
Posłuchaj
Wody Polskie przypominały, że do 2023 roku w tym rejonie miasta powstaną kolejne 4 zbiorniki retencyjne, PKP PLK tłumaczyło natomiast, że przepust przy ulicy Udzieli, po stronie kolejowej jest drożny.
Mieszkańcy reagowali jednak bardzo emocjonalnie i podkreślali, że pomoc w tym zabezpieczenie terenów jest potrzebna od zaraz. Wielu z nich nie wierzy też, że planowane inwestycje na dobre zażegnają problem podtopień w tej części Krakowa