Ponad 70 wykroczeń – takie są efekty kontroli meleksów, które wożą przyjeżdżających do Krakowa turystów. Część pojazdów nie spełnia norm technicznych, najwięcej mandatów policjanci wystawili jednak za brak trójkątów ostrzegawczych. Meleksy sprawdzane są m. in. z powodu przygotowywanego przez miasto audytu bezpieczeństwa w ścisłym centrum. Jego wyniki mają być znane w czerwcu.
Policjanci i strażnicy mają do skontrolowania ok. 200 meleksów obsługujących ruch turystyczny w Krakowie. Funkcjonariusze sprawdzili już część pojazdów.
"Niestosowanie się do wskazań sygnalizacji świetlnej, niestosowanie pasów bezpieczeństwa czy zbyt duża liczba pasażerów w pojeździe" - wymienia w rozmowie z Radiem Kraków nadkom. Tomasz Seweryn z komendy miejskiej policji w Krakowie.
Kierowcy meleksów twierdzą jednak, że funkcjonariusze urządzili sobie niepotrzebną łapankę. "Zawsze coś znajdą. Oponę, żarówkę, chwilowe zatrzymanie" - mówi jeden z kierowców meleksów.
Po kontroli urzędnicy zdecydują na jak długo meleksom przedłużone zostaną wjazdówki do strefy B. Te obowiązujące obecnie ważne są tylko do czerwca.
Konflikt między kierowcami meleksów a krakowskimi urzędników zaostrzył się na początku tego roku. Kierowcy meleksów grozili wówczas, że jeśli nie zostaną ustalone ścisłe reguły ich wjazdu do strefy B, zablokują ulice w centrum miasta. WIĘCEJ
(Dominika Panek/ew)