Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Miały być zmiany w projekcie a jest wycinka drzew

Na ulicy Lublańskiej w Krakowie w ramach budowy tramwaju do Mistrzejowic pod topór trafi kolejnych około stu okazów. Mieszkańcy liczyli na wprowadzenie poprawek do projektu budowy ścieżki pieszo-rowerowej na odcinku od ronda Polsad do ronda Barei. Dzięki temu drzewa można było ocalić. Tak się jednak nie stało, bo urzędnicy odstąpili od poprawek. Dzisiaj ruszyła wycinka i potrwa najpóźniej do końca przyszłego tygodnia. Zdaniem mieszkańców, można było tego uniknąć.

Miały być zmiany w projekcie a jest wycinka drzew
fot: Radio Kraków

Posłuchaj wypowiedzi

Nowy projekt przedstawiono mieszkańcom na początku grudnia ubiegłego roku. Ścieżkę pieszo-rowerową na tym odcinku ulicy można było poprowadzić inaczej - tak aby zachować jak najwięcej drzew. Dało się zrobić górą skarpy chodnik i zachować drzewa a dołem poprowadzić ścieżkę rowerową - mówił Marcin Borek, radny dzielnicy III Prądnik Czerwony. Ale jak się okazało na ostatniej radzie budowy, tych zmian nie będzie, bo - jak tłumaczą urzędnicy - jest już na to za późno.

Zmian w projekcie nie da się przeprowadzić, nie zmieniając ZRID, bo to powodowałoby wydłużanie całej inwestycji  pół roku, a nawet rok

tłumaczy Krzysztof Wojdowski z Zarządu Dróg Miasta Krakowa. Przez opóźnienie koszt budowy miałby wzrosnąć o nawet 60 milionów złotych. Ale winę za tę sytuację mogą ponosić także władze miasta.

Już w sierpniu wykonawca - firma Gülermak - informował urzędników o tym, że do wprowadzenia poprawek trzeba będzie zmienić ZRID. Na ich opieszałość wskazują także mieszkańcy.  Według nich prezydent Jacek Majchrowski obiecał brak wycinki jeszcze w lipcu 2023 r. a przez kolejnych 6 miesięcy ZDMK nie robił nic aż do połowy grudnia, kiedy został pokazany nowy projekt, który się spodobał, ale okazało się, że na jego przeprocedowanie potrzebnych jest kolejnych czterech miesięcy i w związku z tym ZDMK stwierdził, że nie da się go zrealizować - mówił Rafał Terkalski z inicjatywy Tramwaj na Mistrzejowice. Urzędnicy zaproponowali jeszcze jeden wariant. Zakłada zawężenie pasów ruchu do 3 metrów, dzięki temu zyskuje się więcej przestrzeni na zieleń i nie potrzeba budować muru oporowego, oddzielającego ulicę od chodnika, ścieżki rowerowej i zieleni. To działanie zgodne z istniejącym ZRIDem i niczego nie trzeba zmieniać.

Ale do tego pomysłu część mieszkańców nie jest przekonana.    
Jutro o godzinie 12 na ulicy Lublańskiej zapowiadają protest przeciwko decyzjom władz.

Powiązane

  • Tramwaj do Mistrzejowic przejedzie przez rondo Młyńskie pod ziemią

  • Łukasz Gibała: tramwaj do Mistrzejowic to najdroższa taka inwestycja w Polsce

  • W piątek kolejny protest ws. budowy tramwaju do Mistrzejowic. „Stop wycince drzew”

  • Nie wiadomo ile jeszcze drzew zostanie wyciętych pod budowę tramwaju do Mistrzejowic

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"