Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Marek Cieślak wraca do tarnowskiego żużla. [PIERWSZY WYWIAD]

Uznany trener i autor ostatnich sukcesów Unii Tarnów został konsultantem w klubie, który z hukiem spadł do II ligi. Do powrotu do tarnowskiego żużla byłego trenera reprezentacji Polski namówiła Grupa Azoty, którą Marek Cieślak będzie ponownie promował. Nie może zostać trenerem żużlowców Unii Tarnów, bo wcześniej podpisał umowę na komentowanie żużlowych meczów z Canal Plus. Dlatego będzie konsultantem.

Marek Cieślak wraca do tarnowskiego żużla. [PIERWSZY WYWIAD]
fot: materiały prasowe

Posłuchaj rozmowy z Markiem Cieślakiem

- Nie mogę być trenerem, bo nie zawsze będę mógł być na meczu. Mam obowiązki w telewizji. Dołożę jednak wszelkich starań jako konsultant, żeby ten zasłużony klub nie był w II lidze. W krótkim czasie trzeba odbudować go organizacyjnie i pod względem sportowym, żeby drużyna Unii Tarnów była tam gdzie powinna. Na pewno będę się angażował we wszystko, czyli przygotowanie toru, pracę z zawodnikami podczas treningów. Na pewno będę współpracował z kierownictwem klubu, trenerem drużyny i kierownikiem drużyny, żeby nasze decyzje były wspólne i celowe. Będę robił wszystko, żeby było lepiej. Sam wszystkiego nie zrobię. Klub, Grupa Azoty robi bardzo dużo. Myślę, że może i miasto by się troszeczkę więcej zaangażowało, bo jednak żużel w Tarnowie to jest historia. Sam się tutaj ścigałem w końcówce lat 60. To jest długa historia i na pewno jak ktoś mówił Tarnów, to przy okazji mówił Unia Tarnów. Myślę, że jest o co zawalczyć, żeby klub promował miasto - podkreśla w rozmowie z Radiem Kraków Marek Cieślak.

Uznany trener zapowiedział, że od razu bierze się do pracy. W przyszłym tygodniu mają się rozpocząć pierwsze prace na torze stadionu w Mościcach. Marek Cieślak podkreśla jednak, że nie ma co pompować balonika, że od razu będzie awans do I ligi. "Myślę, że tu wszystkich czeka dużo pracy. Ten jeden rok nie będzie wystarczającym rokiem, żeby powiedzieć: tak teraz atakujemy i staramy się wejść do I ligi. Myślę, że najważniejsze, żeby organizacyjnie poukładać wszystkie sprawy w klubie. Żeby praca z zawodnikami była sensowna i po prostu odbudować drużynę i zaufanie u zawodników, żeby wiedzieli, że Unia Tarnów to jest klub, do którego warto przyjść. Różnie to w przeszłości bywało. Myślę, że ten rok trzeba poświęcić na to, żeby ta drużyna fajnie jechała. Chcemy z nich wyciągnąć to co się da - podkreśla.

fot: Bartłomiej Maziarz

Marek Cieślak podpisał zarówno umowę z klubem, jak i Grupą Azoty, która nadal ma wspierać tarnowski żużel zarówno poprzez indywidualne umowy z zawodnikami, jak i umowę na reklamę z samą Unią Tarnów.

- Marek Cieślak jest ogromnym autorytetem w sporcie żużlowym, co jednocześnie gwarantuje, że będzie doskonały ambasadorem Grupy Azoty na zewnątrz. Grupie Azoty bardzo zależy na odbudowie klubu Unia Tarnów, z którym jesteśmy od zawsze. Będziemy też wspierać zawodników. Jednocześnie będzie umowa sponsorska z klubem na reklamowanie naszych produktów. Znamy historię i sytuację klubu z lat poprzednich, która wymaga jeszcze wielu działań uzdrawiających. Jest nowa władza w klubie. Jest bardzo dobry klimat. My oczekujemy po drugiej stronie dobrego, wiarygodnego partnera i wszystko wygląda, że ku temu to zmierza. Oczywiście fajnie byłoby awansować do I ligi, jednak zdajemy sobie sprawę, że to uzdrowienie sytuacji w klubie i budowa drużyny to musi być zrobione z głową i potrzebna na to czasu - podkreśla członek zarządu i Dyrektor Generalny Grupy Azoty, Zbigniew Paprocki.

Paprocki zapewnia w rozmowie z Radiem Kraków, że zawodnikom będzie zależało na jak najlepszy wyniku i daje do zrozumienia, że od tego będzie zależało ich wynagrodzenie. 

Dyrektor Generalny Grupy Azoty dodaje, że Grupa Azoty liczy także na większe zaangażowanie miasta w żużel oraz remont stadionu. "Bardzo nam zależy na dobrej współpracy z miastem. Wysyłamy cały czas sygnały nie tylko dotyczące stadionu, który jest własnością miasta, jak i samego wsparcia sportu żużlowego. Jak widzimy po innych dużych ośrodkach żużlowych, najlepiej sprawdza się układ: duży sponsor, miasto i mniejsi sponsorzy. Jest światełko w tunelu, obserwujemy i widzimy dobrą wolę miasta co do większego wsparcia klubu. Jest też ta deklaracja przystępowania do remontu. Oby się to ziściło. Bardzo na to liczymy" - podkreśla w rozmowie z Radiem Kraków członek zarządu Grupy Azoty i Dyrektor Generalny, Zbigniew Paprocki.

Miasto Tarnów i prezydent Roman Ciepiela od lat zapowiadają remont stadionu, który miałby zostać przeprowadzony etapami. Jednak miasto cały czas liczy na dofinansowanie zewnętrzne takich prac, którego jednak nie może do tej pory zdobyć.

Posłuchaj rozmowy ze Zbigniewem Paprockim

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"