Funkcjonowania Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie nie utrudnia już trzecia fala koronawirusa, ale – jak mówi szef tej lecznicy – prawdziwe tsunami tzw. pacjentów niecovidowych, którzy codziennie trafiają z rozmaitymi schorzeniami najpierw na SOR, a później na szpitalne oddziały. W Prokocimiu nie ma już ani jednego pacjenta zakażonego koronawirusem. Zaledwie kilka zakażonych osób hospitalizowanych jest w tzw. CUMRiK-u przy ul. Kopernika. O tym, jak wygląda powrót do normalności po kolejnej fazie walki z epidemią – z dyrektorem Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie Marcinem Jędrychowskim – rozmawia Dominika Kossakowska.