Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Marcin Borchardt | Smok Smoków dla Godfrey’a Reggio

Godfrey Reggio przez wielu nazywanych mistykiem, filmowym guru a nawet prorokiem sam siebie nie uznaje za dokumentalistę. Najważniejsza jest dla tegorocznego Smoka Smoków opowieść. Swoją zjawiskową trylogią „Quatsi” zakreślił nową formę narracji w kinie dokumentalnym. Brak słów i obrazy, z których sensy wydobywa muzyka Philipa Glassa. Reggio debiutował w wieku czterdziestu trzech lat, zaś czternaście spędził w zakonie klauzurowym. Wielokrotnie powtarza w wywiadach, że swoje filmy zawdzięcza muzom. Kim jest Godfrey Reggio, na czym polega fenomen tego twórcy? O fenomenie Reggio opowiadał Tadeuszowi Markowi reżyser, dokumentalista a także członek Rady Programowej KFF – Marcin Borchardt.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"