W Radiu Kraków przyglądamy się jak Oświęcim wykorzystuje unijne fundusze. Odbył się tam Małopolski piknik Europejski. Wśród inwestycji, które wykonano w Oświęcimiu za unijne pieniądze w ciągu ostatnich lat jest Nowoczesna Galeria Książki, hospicjum czy Centrum Biznesu Małopolski Zachodniej. Sprzedawcy narzekają jednak na świeżo wyremontowane targowisko. Według nich jest tam zdecydowanie za drogo, a jedyną zaletą jest dobudowane zadaszenie placu targowego.
Posłuchaj sprzedawców z placu targowego w Oświęcimiu
Świeże produkty, warzywa od rolników i sprawdzeni dostawcy. Małopolanie lubią zakupy na placach targowych. W Oświęcimiu miejskie targowisko udało się wyremontować dzięki pieniądzom unijnym. Powstało m.in. zadaszenie, miejsca do handlu i toalety. Wszystko kosztowało 2,5 miliona złotych. Jednak kupcy o odnowionym targowisku nie mają najlepszego zdania. Jak mówią naszemu reporterowi jedyny plus to to, że nie muszą handlować w strugach deszczu.
- Jedyną zaletą jest to, że deszcz nie pada nam głowę - mówią Radiu Kraków niektórzy sprzedawcy z placu targowego - Nie wiem, dla kogo to zrobiono. Na ozdobę? Targowisko jest niepraktyczne i czynsz jest drogi.
Handlowcy narzekają też na ceny. Jak przekonują stawki na targu w Oświęcimiu są najwyższe w okolicy. W tej sprawie kilka miesięcy temu na targu odbył się nawet protest handlarzy.
fot. P. Topolski
Najmłodsi przychodzą skorzystać z basenu z kulkami, starsi grać na playstation, jeszcze starsi umawiają się tam na randki lub na partię szachów. Są też oczywiście książki i czytelnie. Galeria Książki to sztandarowa unijna inwestycja w Oświęcimiu. Nowoczesna biblioteka kosztowała 16 milionów złotych, 12 milionów dołożyła Unia Europejska. Miasto przy każdej okazji chwali się biblioteką, bo to miejsce nowoczesne i lubiane przez mieszkańców.
- Bardzo aktywna biblioteka. Nie ogranicza się tam tylko do czytania książek, ale można skorzystać z różnych zajęć ruchowych, plastycznych - powiedział w rozmowie z reporterem Radia Kraków jeden z użytkowników obiektu.
Jak podliczyli pracownicy biblioteki, codziennie odwiedza ją od 900 do 1300 osób. Tylko połowa wypożycza książki. Reszta po prostu w Galerii Książki spędza wolny czas.
fot. P. Topolski
W Oświęcimiu - m.in. dzięki dotacji unijnej - udało się też dokończyć budowę hospicjum. To nie tylko miejsce, które służy pacjentom. To także niezwykły pomnik. Jego pomysłodawcą był były więzień Auschwitz, znany aktor, August Kowalczyk. Chciał on, aby hospicjum było żywym pomnikiem wystawionym mieszkańcom ziemi oświęcimskiej, którzy w czasie wojny pomagali więźniom obozu koncentracyjnego. Budowa ośrodka trwała wiele lat. Pomagały rządy m.in. Niemiec, Japonii i Szwajcarii. Hospicjum udało się uruchomić dwa lata temu. Jak mówi Helena Wisła, prezes hospicjum, jest to miejsce bardzo potrzebne: "Rodzina w ostatnim stadium choroby chorego jest po prostu bezradna. A taki chory nie może być przetrzymywany w szpitalu".
Hospicjum jest nowoczesne i kameralne. Znajduje się w nim 20 łóżek. Zatrudnia pielęgniarki i lekarzy. Przez dwa lata odeszło w nim około 400 osób.
fot. P. Topolski
Teraz czas na przedsiębiorców. Unijna pomoc dla nich rozdziela m.in. działające w mieście Centrum Biznesu Małopolski Zachodniej. Oświęcim rusza też z budową Miejskiej Strefy Gospodarczej przy trasie Kraków - Oświęcim. Choć budowa jeszcze trwa, są już pierwsi zainteresowani budową w strefie swoich zakładów - mówi w rozmowie z Radiem Kraków Janusz Chwierut, pełniący obowiązki prezydenta Oświęcimia: "Zakładamy, że wokół tego powstanie kilkadziesiąt firm, które zatrudnią przynajmniej paręset osób, a może i więcej. Prowadzimy rozmowy z dwoma inwestorami, którzy są poważnie zainteresowani lokacją w tej strefie".
Dzięki unijnym dotacjom rozwija się też firma SYNTHOS, jeden z największych w Europie producentów kauczuków. Firma realizuje właśnie 3 duże unijne projekty. Ich wartość to ponad 600 milionów złotych. Przy nowych projektach pracę ma znaleźć ponad 200 osób.
Ale z pomocy unijnej mogą korzystać też średni przedsiębiorcy. Janusz Szostek, prezes zatrudniającej 70 osób firmy chemicznej Solwent Wistol przez ostatnie 10 lat siedem razy sięgał po unijne dotacje. Zdobył ponad 5 milionów złotych. Jak mówi Radiu Kraków pozwoliło to wejść jego firmie na europejski rynek.
Dodajmy, że Solwent Wistol jest producentem składników do farb i lakierów przemysłowych. Produkty sprzedaje m.in. w Niemczech, Francji, Holandii, we Włoszech, Rumunii i Bułgarii.
fot. Solwent Wistol
18 milionów złotych wyda Oświęcim na rozbudowę składowiska odpadów. Dzięki tym pieniądzom uda się wybudować nowoczesną kompostownię i sprawić, że więcej śmieci, które teraz lądują w koszach, uda się odzyskać do ponownego przetworzenia. Inwestycja otrzymała też rekordowe dofinansowanie z pieniędzy europejskich, blisko 16 milionów złotych. Więcej zewnętrznych dotacji w ostatnich latach Oświęcim wydał tylko na budowę nowoczesnej biblioteki.
Adam Byrdziak, prezes składowiska odpadów w Oświęcimiu, mówi, że technologie do sortowania śmieci do tanich nie należą.
(Marek Mędela/ew)