Obfite opady deszczu i upały dały się w tym roku we znaki uprawcom warzyw i owoców. Plony często są sporo mniejsze i gorszej jakości, niż w ubiegłym roku. A to wiąże się z wyższymi cenami.
Handlarze rozkładają ręce i wysokie ceny tłumaczą tegoroczną kapryśną pogodą, która zniszczyła część plonów.
Krakowianie spotkani przy straganach mówią naszemu reporterowi, że kupują właśnie tam, bo cenią sobie jakość. Tej często próżno szukać na warzywnych i owocowych stoiskach w dużych sklepach, ale jest w nich taniej.
A jak ceny wybranych przez nas produktów wyglądają w innych miastach Małopolski? Sprawdziliśmy ceny wybranych produktów na targowiskach. W Tarnowie , na targowisku Burek ceny są podobne do krakowskich - np. kilogram śliwek kosztuje tam 3,5 zł, zaś pomidory od 2,5 do 4 zł, a ogórki za 3,5 zł. Tanio jest na Rynku Maślanym w Nowym Sączu : kilogram ogórków kupimy tam już za 2 zł, pomidory za 1,5 zł, a ziemniaki - już za złotówkę.
(Michał Jędrkowiak/ko/dw)