Kolejny atak zimy w Małopolsce, od rana mocno pada śnieg, miejscami spadło go już około 10 centymetrów.
Śnieg pada cały czas, opady chwilami są intensywne, dodatkowo silny wiatr nawiewa śnieg z pól na jezdnie, tworząc zaspy. Bardzo trudna sytuacja jest na drodze nr 94 Kraków - Olkusz. Jak zwykle w rejonie Białego Kościoła, ciężarówki z trudem radzą sobie na wzniesieniach, co jakiś czas blokując przejazd. Samochody na tym odcinku poruszają się żółwim tempem.
Kłopoty czekają też na drodze nr 44 w Skawinie. Przy wjeździe do miasta od strony Oświęcimia doszło do zderzenia karetki z samochodem osobowym, przejazd jest utrudniony i utworzył się korek. Od rana w całym regionie doszło do wielu kolizji, ale na szczęście obeszło się bez poważniejszych wypadków. Zdaniem synoptyków szansa na poprawę pogody jest, ale dopiero po południu. Wtedy ustaną opady śniegu. W Zakopanem oprócz intensywnych opadów śniegu zapowiadany jest silny wiatr, który pogorszy warunki na drogach.
Śnieg miejscami pada tak intensywnie, że widoczność sięga zaledwie kilkudziesięciu metrów. Górski odcinek zakopianki jest przejezdny a droga jest czarna choć mokra i miejscami pokryta resztkami rozjeżdżonego śniegu. Znacznie gorzej jest na bocznych drogach w rejonie Zakopanego - tutaj jest biało i bardzo ślisko. I już policja zanotowała pierwsze zdarzenia drogowe - w kilku miejscach doszło do kolizji drogowych. Bardzo trudne warunki panują na drodze z Zakopanego w stronę Łysej Polany i Morskiego Oka , tutaj samochody przez cały czas poruszają się z minimalną prędkością. W samym Zakopanem część bocznych uliczek wciąż czeka na odśnieżenie jak i większość chodników. Synoptycy dają nadzieję że śnieg przestanie padać dziś w nocy. Niestety na wiosnę będziemy musieli poczekać aż do końca przyszłego tygodnia.
(Marcin Koczyba/ jg)