Małopolska jest na ostatnim miejscu w kraju jeśli chodzi o zgłaszalność kobiet na bezpłatne badania mammograficzne i cytologiczne. W Małopolsce, na te ostatnie przyszło w ubiegłym roku niespełna 22% kobiet, które z bezpłatnych badan mogły skorzystać.
Wiele kobiet wykonało takie badanie prywatnie - mówią lekarze. Mimo wszystko są kobiety, które nie badają się wcale. W efekcie, Polska jest w czołówce w Europie jeśli chodzi o umieralność na raka piersi i raka szyjki macicy - mówi doktor Juliusz Kacalski, ordynator oddziału ginekologiczno - położniczego szpitala imienia Edwarda Szczeklika w Tarnowie.
By zmobilizować pacjentki, od czerwca do zaproszeń dołączane są kupony konkursowe. Każda kobieta, która weźmie udział w badaniu weźmie udział w konkursie, w którym można wygrać pobyt w SPA, kurs makijażu albo komplet kosmetyków. Organizatorzy przekonują, że nie chodzi o przekupienie kobiet, ale o to, by zaproszenia nie wyrzucały od razu do kosza. W tym roku na cytologię zaproszono 240 tysięcy kobiet w Małopolsce a na mammografię 160 tysięcy.
Według danych wojewódzkiego ośrodka sprawującego kontrolę nad programem wykrywania nowotworów u kobiet, w Małopolsce badanie cytologiczne powinno zrobić w tym roku około 280 tysięcy kobiet. Do tej pory zgłosiło się niewiele ponad 10% z tej liczby. Podobnie fatalnie jest z mammografią. Od początku roku z badań skorzystało 10 razy mniej kobiet niż powinno.
Jak podkreślają lekarze, zarówno rak piersi jak i rak szyjki macicy, wykryty we wczesnym stadium rozwoju, jest niemal w 100% przypadków całkowicie wyleczalny.
(Aleksandra Ratusznik/ko)