Mieszkańcy Krakowa skarżą się na brak oznakowania chodników na ulicy Basztowej. Od połowy czerwca trwa tam remont - ulica wygrodzona jest barierkami. I jak mówią mieszkańcy - przypomina to labirynt z nierówną nawierzchnią, po której trudno chodzić.
"Ma-ka-bra! Rozkopane, nic nie widać. Można sobie nogę połamać. Co chwilę zmieniają przejście. I jest też słabo oznakowane. Jak ktoś nie jest z Krakowa, to się w tym nie połapie" - mówią krakowianie.
"Dobre przejścia są, tylko mamy problem z poprawnym ich oznaczeniem" - dodaje Piotr Rokita z krakowskiej inicjatywy Oddajmy Chodniki Pieszym.
Po interwencji Radia Kraków inspektorzy ZIKiTu postanowili odwiedzić remontowaną ulicę Basztową i przyjrzeć się temu jak z odnalezieniem obejścia placu budowy radzą sobie piesi.
Fot. Katarzyna Maciejczyk
A jak informowaliśmy już na naszej antenie - skrzyżowanie Basztowej i Długiej zostanie otwarte pierwszego listopada, czyli miesiąc wcześniej niż zapowiadano. Dzięki temu na stałe trasy wróci część autobusów i tramwajów. Możliwy będzie też przejazd w obu kierunkach między Długą a Dunajewskiego. Pozostałe utrudnienia na ulicy Basztowej mają zakończyć się na początku grudnia.
(Joanna Orszulak/ew)