Chodniki dla pieszych i wózków" - to postulat uczestników I Wózkowej Masy Krytycznej. Kilkanaście osób - matek i ojców - zabrało swoje dzieci w wózkach na spacer. Chcieli udowodnić, że rodzic z wózkiem nie ma lekko w Krakowie.
Wózkowa Masa Krytyczna była bardzo kolorowa. Rodzice przczepili do wózków baloniki. Mieli też ze sobą transparenty z napisami: "Wózek ma ułatwiać życie", "Schody dla ludzi, podjazdy dla wózków", "Rodzice to nie siłacze".
Uczestnicy Masy zwracali szczególną uwagę na krzywe płytki chodnikowe, zbyt wysokie krawężniki i źle zaparkowane samochody. Organizatorzy przynieśli miarki i tasiemki o długości 1,5 m, aby mierzyć ile miejsca kierowcy zostawiają pieszym na chodnikach. Według przepisów powinno to być przynajmniej 1,5 m.
Uczestnicy Wózkowej Masy przeszli chodnikami przy uliczkach osiedlowych na krakowskim Białym Prądniku. Dokumentowali miejsca, które wymagają poprawy. Zdjęcia przekażą inspektorowi pieszo-rowerowemu. Nie wykluczają, że kolejne Wózkowe Masy Krytyczne przejdą przez kolejne dzielnice Krakowa.
Teresa Gut/bp