Kolejny punkt swojego programu wyborczego przedstawił kandydat na prezydenta Krakowa - Łukasz Gibała. Uważa, ze miasto powinno odkupić od Uniwersytetu Jagiellońskiego działki w centrum miasta - to znaczy teren pomiędzy ulicą Grzegórzecką a Kopernika. Obecnie w rozsianych budynkach znajdują się tam poszczególne oddziały Szpitala Uniwersyteckiego. Zostaną przeniesione do nowo budowanego szpitala w krakowskim Prokocimiu. "Na terenie szpitala już teraz jest dużo zieleni, więc powinien tam powstać park" - mówi Gibała.
Uczelnia na razie bezskutecznie szuka kupca na te tereny. Łukasz Gibała obawia się, że ostatecznie działki zostaną sprzedane deweloperom i zabudowane. Szczególnie, że plan zagospodarowania przestrzennego dla tych terenów powstanie najwcześniej za półtora roku.
"Nie ma ryzyka, że teren Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie dostanie się w ręce deweloperów" - mówi Dariusz Nowak z Urzędu Miasta Krakowa. "Miasto również nie chciałoby, żeby te tereny zostały zabudowane" - mówi Nowak.
Na prace budowlane potrzebna jest tam zgoda konserwatora zabytków. Uniwersytet Jagielloński chce za te tereny 400 milionów złotych. Przerobienie ich na park kosztowałoby szacunkowo kolejnych 100 milionów. Łącznie to prawie jedna dziesiąta rocznego budżetu Krakowa.
Katarzyna Maciejczyk/jgk