Ponad 30-metrowa konstrukcja imitująca mur stanęła w czwartek na placu Inwalidów w centrum Krakowa. Postawił go tam kandydat na prezydenta Krakowa Łukasz Gibała. Happening miał obrazować pomysł urzędników ZIKiT-u ustawienia tam prawdziwego muru zamiast pomnika. To jest bardzo,bardzo zły pomysł - twierdzi.
Spór pomiędzy mieszkańcami a środowiskami kombatanckimi o przebudowę placu trwa od wielu miesięcy. Mieszkańcy chcą zieleni. Kombatanci - pomnika osób walczących z komunizmem. W ostatecznym projekcie znalazł się dąb pamięci i mur z miejscem na dowolne tablice pamiątkowe.
Radni dzielnicy Krowodrza - w której znajduje się plac Inwalidów - zapowiedzieli zwrócenie się do Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu o ponowne zorganizowanie konsultacji społecznych. Przedstawiciele organizacji kombatanckich zapowiedzieli natomiast manifestację w obronie pomnika.
Katarzyna Maciejczyk/jgk