Wymyto 350 metrów kwadratowych płytek, zaklejono kilkaset dziur i... oderwano dokładnie 54 gumy do żucia. W Krakowie zakończyły się prace renowacyjne mozaiki z Kina Kijów autorstwa Krystyny Zgud-Strachockiej. Dzieło powstało w pod koniec lat 60. i pokrywa jedną ze ścian hallu legendarnego Kina w centrum Krakowa.
Krystyna Zgud-Strachocka wykonała mozaikę na zlecenie prof. Witolda Cęckiewicza, autora projektu Kina Kijów. - Towarzysko zaproponował mi wykonanie mozaiki, wobec tego przyjęłam to zamówienie... bardzo ambitne, trzeba dodać. Nie miałam tak naprawdę pojęcia, ale chciałam to zrobić. To była moja silna wola i zainteresowanie problemem. Współpraca z profesorem była miła, jakoś to poszło. Ale robota była strasznie wyczerpująca fizycznie - przyznała w rozmowie z Radiem Kraków autorka mozaiki.
Nad pracami remontowymi czuwał Lubosz Karwat, znany z współtworzenia mozaik w stylu Wyspiańskiego i Mehoffera przy Rondzie Mogilskim. - Prace trwały tydzień, polegało to przede wszystkim na czyszczeniu płytek, które przez kilka lat potwornie się zabrudziły - powiedział w wywiadzie z reporterem Radia Kraków. Jak dodaje - na mozaikę nałożona została też specjalna warstwa ochronna odporna na graffiti i przyklejanie gum do żucia, których - szczególnie przy wejściu na salę kinową - nie brakowało -
Według Krystyny Zgud-Strachockiej mozaika w hallu Kina Kijów ma przedstawiać "przestrzeń" i nawiązywać do kinematografii. W Latach 60' i 70' dzieło było widoczne z Alei Trzech Wieszczów - później wymieniono jednak szyby elewacji z przezroczystych na przyciemniane. Dziś, bo zobaczyć mozaikę, trzeba więc wejść do kina.