Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Krakowskie podwórka. Jakie były, jakie są, jakie będą

Czas zmienić polskie podwórka - i to na lepsze. To jeden z głównych tematów, rozpoczętego dzisiaj w Krakowie, Międzynarodowego Biennale Architektury. W Centrum Kongresowym ICE, specjaliści z całego świata, przedstawią swoją wizję podwórek, która ma dać mieszkańcom impuls do tchnięcia w nie nowego życia.

Krakowskie podwórka. Jakie były, jakie są, jakie będą
fot: Pixabay

Trzepak, gwar, siniaki i mnóstwo dobrej zabawy. Tak kiedyś wyglądały podwórka w całym kraju. Były lepsze niż internet, ciekawsze niż gry komputerowe i można było spotkać ciekawsze osoby niż na fejsbuku. Jednak dziś - podwórka są już zapomniane i często służą jedynie jako miejsce na śmietnik, parking i ewentualnie zieleń. Ale temat podwórek wraca. Ten - wydawałoby się błahy temat - to motyw przewodni rozpoczętych dzisiaj w Krakowie - Międzynarodowych Biennale Architektury.

O tym jak zmienić je na lepsze - dyskutują eksperci z całego świata, bo podwórko to coś więcej niż przestrzeń miejska, która jest regulowana planami miejscowymi. Podwórze to coś bliższego człowiekowi, to trochę dalsza część mieszkania. Podwórza są jednak zaniedbane  - eksperci zwracają się do mieszkańców, by zajęli sie tą wspóllną przestrzenią.

Ale podwórka to nie tylko sama przestrzeń między budynkami, ale także pewien... stan umysłu. Nasz reporter, dziecko wychowane na podwórku -  doskonale pamięta ławki, trzepaki, bramki zrobione z plecaków i klucz na sznurówce zawieszony na szyi. Ale jak zauważa socjolog - dr Jacek Gądecki - to czasy, niestety, minione...

Zmienia się styl życia. Miasto nie jest już przestrzenią wspólną, ale rodzajem trajektorii wyznaczanej przez miejsca pracy, miejsca gdzie robimy zakupy połączone raczej sieciami samochodowymi nie publicznymi. Nasz tryb funkcjonowania powoduje, że wzrasta poczucie niebezpieczeństwa, poczucie lęku i dlatego nie ma w ludziach skłonności, by wypuszczać dzieci na podwórka.

Krakowianie dziś z nostalgią wspominają dawne podwórka z trzepakiem,gdzie robiło sie fikołki, to tam grało sie w piłkę i w zośkę, w gumę i w klasy. Jak mówią - to było centrum socjalizacji. Dzieci były ze sobą, rozmawiały, bawiły się i nawiązywały przyjaźnie, nieraz na całe życie...

Grzegorz Krzywak/bp

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy.

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany