Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Krakowskie parki kieszonkowe - pomysł jest, gorzej z realizacją

Zarząd Zieleni Miejskiej ma problem ze znalezieniem firm, które mogłyby wybudować dla mieszkańców parki kieszonkowe. Docelowo w Krakowie ma powstać 18 takich zielonych skwerów. Na razie gotowe są... dwa.

Krakowskie parki kieszonkowe - pomysł jest, gorzej z realizacją
Fot. Joanna Orszulak

Na razie gotowe są dwa parki kieszonkowe: przy ul. Królowej Jadwigi i u zbiegu ulic Prusa i Fałata. W budowie jest kolejny - przy Łobzowskiej. Po przetargach, których nie udało się rozstrzygnąć, i negocjacjach z potencjalnymi inwestorami z trudem udało się znaleźć wykonawców dla 10 kolejnych. Na razie brakuje chętnych na budowę jeszcze pięciu skwerów: na terenie Prądnika Białego, Czerwonego, Bieńczyc, Mistrzejowic i Dębnik.

"Bardzo trudno znaleźć na rynku chętne firmy, ale takie, które zrobią to dobrze, bo na tym nam zależy. W przypadku projektów, dla których szukamy wykonawców, wciąż trwają negocjacje cenowe" - mówi Radiu Kraków Piotr Kempf z Zarządu Zieleni Miejskiej w Krakowie. Zapewnia jednak, że do końca roku wszystkie parki powinny być gotowe. Jego optymizmu nie podziela jednak aktywistka miejska Natalia Nazim. "Na pewno uda się zrobić z trzy, może pięć parków. Powstanie dziesięciu skwerów to już absolutne maksimum, patrząc na tempo i realne możliwości. W Krakowie dość długo trwają tego typu procedury, a już inną sprawą jest fakt, że nie zgłaszają się wykonawcy, bo mają mnóstwo innej pracy" - tłumaczy Natalia Nazim. Zdaniem aktywistki władze miasta obiecują budowę wszystkich parków kieszonkowych do końca 2018 roku, bo... zbliżają się wybory. "Mamy rok wyborczy, więc władzom zależy na pozyskaniu mieszkańców. Ja się z tego cieszę, bo wreszcie realizowane są inwestycje, które normalnie pewnie nie miałyby szans. Co tu kryć, kampania w pełni" - ocenia Natalia Nazim.

Z kolei mieszkańcy rejonu Prusa i Fałata chwalą park kieszonkowy, który tam powstał, bo jak mówią, to miejsce integracji dla sąsiadów. "Przychodzą matki z dziećmi, ale i młodzież, i seniorzy. Wszyscy o to dbają: mieszkańcy i pracownicy zieleni. Naprawdę jest tu przepięknie" - usłyszała od mieszkańców reporterka Radia Kraków.

Na budowę parków nie zostało zbyt wiele czasu, bo sam Zarząd Zieleni Miejskiej przyznaje, że rośliny na skwerach będzie można zasadzić najpóźniej na przełomie września i października.

Budowa wszystkich 18. parków kieszonkowych będzie kosztowała 3 miliony złotych.

(Joanna Orszulak/ew)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów