Urzędnicy kilka miesięcy temu uznali, że meleksów w Rynku jest za dużo i że psują estetykę zabytkowej okolicy. Po długich i żmudnych rozmowach udało się wypracować kompromis.
Meleksy jednak nie znikną całkowicie z Krakowa , a w okolicy Rynku Głównego także będzie można je spotkać.
- Pojawiła się propozycja, aby nie likwidować tego miejsca, aby zostawić tam możliwość parkowania 3 pojazdów . Przewoźnicy zaproponowali, że pojazdy te będą jednakowe. Będzie to nie tyle postój tylko punkt informacyjny. Jeśli ktoś będzie zainteresowany to do takiego punktu podejdzie i pod niego podjedzie meleks z parkingu położonego nieco dalej - informuje Michał Pyclik.
Przypomnijmy, krakowscy urzędnicy chcieli pozbyć się ze ścisłego centrum miasta blisko 150 meleksów. Nowe zarządzenie wynika z przepisów o Parku Kulturowym.
To kolejna zmiana wizerunku ścisłego centrum Krakowa, która będzie widoczna w tym roku. Wcześniej urzędnikom udało się ujednolicić wygląd dorożek.
Ich właściciele mieli do wyboru dwa wzory pojazdów i cztery kolory. Wszyscy dostosowali się do tego wymogu.
Inną zmianą jest uchwała o parku kulturowym, likwidująca z fasad kamienic krzykliwe reklamy i szyldy.
A wszystko po to, aby na stare miasto odzyskało zabytkowy charakter.
Czas na Park Kulturowy
(Maciej Skowronek /dw)