Polski, matma, a potem lekcja chińskiego albo cyfrowej obróbki zdjęć. Krakowskie licea kuszą gimnazjalistów zaskakującą ofertą.
Kandydaci na licealistów są coraz bardziej wybredni. Wybierając szkołę kierują się nie tylko rankingami, ale też opiniami znajomych lub własnymi zainteresowaniami. Dlatego szkoły coraz bardziej prześcigają się w pomysłach co zrobić, by przyciągnąć nowych uczniów.
Krakowskie ogólniaki kuszą dodatkowymi zajęciami, kursami z języka hiszpańskiego, chińskiego lub japońskiego, warsztatami filmowymi czy fotograficznymi. Coraz częściej szkoły tworzą też wyszukane profile klas. Klasa taneczna to propozycja liceum numer XXX.
- W programie zajęcia z baletu czy jazzu - zachęca nauczycielka Anna Gromala-Słowik.
Z kolei musztry, nauki topografii terenu oraz mechaniki lotu będzie można się nauczyć w XXIII LO. Dyrekcja zaplanowała m.in. zajęcia z pilotami z 8. Bazy Lotnictwa Transportowego w Balicach.
- Mają być także spotkania z pilotami, stewardesami czy pracownikami wieży kontroli lotów - tłumaczy psycholog szkolny Agnieszka Cieślar.
Najlepsze licea wciąż stawiają na klasykę - przygotowanie do studiów technicznych i humanistycznych. Przyszli inżynierowie mają do wyboru kilka ogólniaków, gdzie w planie są rozszerzone chemia i matematyka. Kilka szkół oferuje także klasy mundurowe oraz medyczne. Z kolei dla osób, które preferują humanistyczne wykształcenie najlepsza będzie klasa klasyczna w "jedynce". W "piątce" natomiast jest profil dla przyszłych architektów.
O jedno miejsce w najlepszych liceach w Krakowie stara się co roku średnio trzech uczniów.