Jak dowiedziała się reporterka Radia Kraków, 9 rannych z Kijowa trafiło w nocy do krakowskiego Szpitala Wojskowego. To osoby, które zostały postrzelone w trakcie antyrządowych demonstracji na Majdanie. Ministerstwo Obrony Narodowej nie udziela jednak informacji, w jakim są stanie.
Do stolicy Małopolski ranni przylecieli około 1 w nocy wojskową CASĄ. Następnie z lotniska w Balicach dwiema karetkami zostali przewiezieni do szpitala przy ulicy Wrocławskiej.
Jarosław Buczek, rzecznik służby zdrowia MSW informował wcześniej, że poszkodowani z Ukrainy zostaną przewiezieni do szpitala MSW w Krakowie. W nocy jednak zapadła inna decyzja i pacjentami zajął się Szpital Wojskowy. Powody, dla których nastąpiła zmiana miejsca leczenia rannych z Majdanu, nie zostały podane.
Obecnie w Polsce hospitalizowanych jest 34 obywateli Ukrainy poszkodowanych w starciach na Majdanie. Są leczeni w szpitalach w Warszawie, Łęcznej, Tomaszowie Lubelskim i Przemyślu. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych deklaruje, że w razie potrzeby może dysponować 350 miejscami w szpitalach na potrzeby poszkodowanych z Ukrainy - m.in. w krakowskim szpitalu MSW.
Według oficjalnych danych od wtorku, w brutalnych starciach między antyrządowymi demonstrantami a milicją, zginęło 75 osób. Opozycja informuje, że tylko w czwartek było 70 ofiar. Protesty na Ukrainie wybuchły w listopadzie ubiegłego roku. Ludzie wyszli na ulice, gdy rząd poinformował, że wstrzymuje przygotowania do integracji z Unią Europejską. Z czasem zaczęli domagać się ustąpienia Janukowycza i przedterminowych wyborów prezydenckich.
Czytaj więcej:
Czytaj więcej: Kraków solidaryzuje się z Ukrainą. ZDJĘCIA