Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Krakowski sąd apelacyjny zakończył sprawę członków groźnego gangu

Krakowski sąd apelacyjny obniżył kary części członków gangu orzeczone w sądzie pierwszej instancji. Natomiast sprawa lidera grupy Leszka K., skazanego m.in. za kierowanie grupą przestępczą oraz zabójstwo wraca do sądu pierwszej instancji, który ma zdecydować o wymiarze kary dla przestępcy.

Krakowski sąd apelacyjny zakończył sprawę członków groźnego gangu
Fot. archiwum RK

Środowe rozstrzygnięcie dotyczy sprawy gangu działającego na terenie woj. świętokrzyskiego i mazowieckiego. 55-letniego obecnie lidera grupy Leszka K., zwanego także "Człowiekiem z lasu" - za kierowanie grupą przestępczą, zorganizowanie kilkudziesięciu przestępstw oraz zabójstwo właściciela dyskoteki w Stąporkowie w 2003 r. - sąd pierwszej instancji skazał na 25 lat więzienia. Na kary więzienia skazano wówczas także 21 pozostałych oskarżonych o kilkadziesiąt przestępstw. Wyrok w 2016 r. wydał kielecki sąd.

"Sąd (apelacyjny) uchylił wyrok Leszkowi K., ale tylko w zakresie rozstrzygnięcia o karze co do zabójstwa" - poinformował PAP w środę rzecznik Sądu Apelacyjnego w Krakowie Tomasz Szymański. Jak powiedział, w kwestii rozstrzygnięcia sąd prawdopodobnie uwzględnił apelację prokuratora, który domagał się za ten czyn dożywocia. Ponieważ jednak sąd odwoławczy nie może orzec takiej kary, musi przekazać w tym zakresie sprawę do ponownego rozpoznania.

"Ale jest to tak zwane +uchylenie horyzontalne+, to znaczy: sąd uchylił tylko w zakresie kary, czyli przesądził, że oskarżony dopuścił się tego przestępstwa, i w tym zakresie sąd pierwszej instancji nie będzie musiał prowadzić postępowania dowodowego" - wyjaśnił sędzia Szymański.

O uchylenie wyroku wnosiła obrona, która kwestionowała relację osoby, na zeznaniach której sąd od listopada 2017 r. opierał postępowanie dowodowe; odbyło się kilkanaście rozpraw, na których przeprowadzano dowód z tych zeznań. "Ostatecznie sąd uznał, że jest to świadek wiarygodny, natomiast stwierdził, że w niektórych zakresach te jego wyjaśnienia czy zeznania nie mogą być podstawą wyroku skazującego" - powiedział sędzia Szymański.

Z kolei innym członkom grupy przestępczej sąd apelacyjny obniżył pierwotnie wymierzone kary. Jednego z nich uniewinniono od zarzutu pomocnictwa w zabójstwie, drugiemu obniżono karę łączną za rozbój i udział w grupie przestępczej - z 11 lat na trzy lata i sześć miesięcy więzienia. Z kolei trzeciego - również z zarzutem pomocnictwa w zabójstwie - uznano winnego tylko poplecznictwa, polegającego na tym, że podjął czynności zmierzające do ułatwienia Leszkowi K. uniknięcia odpowiedzialności karnej za ten czyn; wymierzono mu karę pięciu lat więzienia, zamiast sześciu. Kolejnego członka gangu z kolei zupełnie uniewinniono. W pozostałym zakresie sąd podtrzymał wyrok.

Wśród oskarżonych w tej sprawie był m.in. Tadeusz G., skazany przez krakowski sąd na dożywocie za zabójstwa właścicieli i pracowników kantorów. Został też skazany za udział w zabójstwie w 1991 r. w Cedzynie pod Kielcami, trojga obywateli Ukrainy. Innym z oskarżonych był Marcin P., odsiadujący już dożywocie za zabójstwo w 2002 r. maturzysty z Suchedniowa.

Prokuratura Okręgową w Kielcach zarzuciła oskarżonym m.in.: rozboje, rozboje z użyciem niebezpiecznych przedmiotów, kradzieże z włamaniem, wymuszenia okupów za skradzione samochody, paserstwo, posiadanie i handel bronią, podpalenia, handel narkotykami, udział w grupie przestępczej o charakterze zbrojnym. Do przestępstw dochodziło od 2000 r.

Prokuratura przypisała grupie także szereg czynów kryminalnych popełnionych kilka lata temu na szkodę skarżyskiej firmy "Wtórpol" i jej pracowników - podpalenia, ostrzeliwanie domów, kradzieże, wymuszenia. Wśród zarzutów był też napad z bronią w ręku na tira przewożącego papierosy o wartości miliona złotych, do którego doszło w Radomiu w lipcu 2001 r.

W procesie przed sądem pierwszej instancji występowało 144 pokrzywdzonych - osób prywatnych i firm. Akt oskarżenia liczył 350 stron. Wyrok i jego uzasadnienie odczytywano przez kilka godzin.

PAP/łk

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"