Setki krakowian odwiedziły jeden z najstarszych i najsłynniejszych odpustów w Polsce.
Posłuchaj wypowiedzi sprzedawców na Emaus
W Krakowie trwał Emaus, odpust, którego tradycja sięga średniowiecza.
Przy kościele najświętszego Salwatora na krakowskim Zwierzyńcu stanęły dziesiątki kolorowych kramów. Można na nich kupić, jak zawsze, tradycyjne pierniki, figurki Żydów i cukrową watę.
Pomimo tego, że na targu co roku przybywa współczesnych zabawek, baloników i pistoletów, to wciąż największą popularnością cieszą się wyroby tradycyjne.
"Kto nie ma z Emaus Żyda - tego spotka ciężka bida" można usłyszeć na odpuście na każdym kroku. Tradycyjne drewniane figurki Żydów mają zapewniać dobrobyt.
Na Emaus, jak na każdym innym szanującym się odpuscie, można też kupić cukierki odpustowe. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu były wytwarzane wyłącznie z miodu, dziś można spotkać takie smaki jak "Coca - cola" czy "Leśne Owoce".
Tradycja Emaus sięga XIV wieku - wtedy mieszkańcy Krakowa szli do Zwierzyńca, by upamiętnić przejście zmartwychwstałego Jezusa do miejscowości Emaus wraz z uczniami.