Krakowscy radni odrzucili wniosek o likwidacji straży miejskiej. Pod projektem uchwały, którą przygotowali członkowie Ruchu Palikota, podpisało się ponad 5 tysięcy krakowian.
Przedstawiciele Ruchu Palikota argumentowali, że zamiast krakowskiej straży o bezpieczeństwo mieszkańców i porządek na ulicach powinni troszczyć się policjanci. Projekt krytykowała Komenda Wojewódzka Policji uważając, że jej budżet nie jest w stanie przejąć obowiązków miejskich strażników.
Jak mówiła referująca wniosek przedstawicielka Ruchu Palikota likwidacja straży przyniosłaby oszczędności, bo jej zadania można by było powierzyć m.in. firmom zewnętrznym. Nie podała jednak żadnych szacunków finansowych, które pokazałyby korzyść takiego rozwiązania.
Podczas dyskusji radni przyznali, że nie wyobrażają sobie, by policjanci prowadzili interwencje w sprawie np. zaśmieconego chodnika czy żebrzących na ulicach. A takie między innymi zadania mają często strażnicy miejscy. Jak ocenił radny Jerzy Woźniakiwicz, szef komisji praworządności, nowy komendant strażników stopniowo reformuje tę formację i z czasem będzie ona działać znacznie lepiej.
Radni zwrócili też uwagę na błędy formalne we wniosku członków Ruchu Palikota. Ostatecznie, wszystkie kluby odrzuciły wniosek w pierwszym czytaniu.
Według przedstawicieli Ruchu Palikota, likwidacja straży przyniosłaby oszczędności, bo jej zadania można by było powierzyć m.in. firmom zewnętrznym.