Działacze Krakowskiego Alarmu Smogowego symbolicznie pożegnali mróz i sezon palenia w piecach.
Posłuchaj członków Krakowskiego Alarmu Smogowego.
Utopili w rzece Smogannę z nadzieją, że zwróci to uwagę krakowskich urzędników na problem zanieczyszczenia powietrza. Członkowie Krakowskiego Alarmu Smogowego symbolicznie pożegnali zimę, a wraz z nią okres grzewczy i palenie w piecach.
Kukłę zatopili w Rudawie, natychmiast jednak wyciągnęli ją na brzeg.
Pomysłodawcom akcji zarzucano w internecie, że walczą o czyste powietrze, zanieczyszczając wodę. Organizatorzy postanowili więc nie zostawiać Smoganny w rzece, wyłowili ją natychmiast po wrzuceniu do wody.
Symboliczne utopienie kukły na razie ocieplenia i zakończenia sezonu grzewczego nie przyniosło, mróz wciąż trzyma , za to jakość powietrza w Małopolsce jest dziś wyjątkowo dobra. W całym województwie można oddychać pełną piersią, normy zanieczyszczenia pyłem zawieszonym nie są w tej chwili nigdzie przekroczone. Prognozy na noc i poniedziałek są już mniej optymistyczne. Normy mogą zostać przekroczone w Krakowie, Nowym Sączu, Zakopanem, Olkuszu i Skawinie.
/A. Ratusznik, RNB/