Lamusownia, czyli punkt zbiórki kłopotliwych odpadów, takich jak stare meble, gruz, sprzęt AGD czy odpady niebezpieczne działa od 4 lat w Krakowie przy ul. Nowohuckiej, obok siedziby MPO. Punkt cieszy się ogromnym zainteresowaniem wśród krakowian. Słuchacze Radia Kraków dopytują: kiedy powstaną kolejne takie miejsca?
Posłuchaj materiału Macieja Skowronka
"Mieszkańcy dbają o to, byśmy mieli co tutaj robić. Średnio odwiedza nas codziennie ponad 100 osób. Największy ruch jest w soboty, gdy przyjeżdża nawet 200 osób" - wylicza w rozmowie z Radiem Kraków Tomasz Chrustek, kierownik lamusowni przy ul. Nowohuckiej.
Budowa drugiej (na razie) lamusowni planowana jest na Olszanicy, w rejonie autostrady. W okolicy są domki jednorodzinne i tamtejsi mieszkańcy mają sporo obaw. Urzędnicy starają się ich przekonać, że inwestycja nie będzie uciążliwa. W tej chwili MPO stara się o tzw. decyzję środowiskową, czyli pozwolenie na lokalizację tego obiektu w tym miejscu.
- Chcielibyśmy zacząć budowę w przyszłym roku, ale nie wiadomo czy to się uda - mówi Piotr Odorczuk.
Kłopotliwe odpady można oddawać teraz w dwóch miejscach w Krakowie: w istniejącej lamusowni przy Nowohuckiej 1 i w sortowni odpadów w Baryczy.
- Lamusownie są po to, aby zmniejszyć liczbę dzikich wysypisk - przekonuje Odorczuk - Tym, którzy myślą, aby zostawić odpady w lesie, polecamy właśnie lamusownię. I tak trzeba te odpady gdzieś przewieźć, więc można to zrobić tu. Jest to darmowe i nie grozi mandatem.
(Maciej Skowronek/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: