Podczas kontroli drogowej okazało się, że 40-letni kierowca ma w kieszeni różnego rodzaju "amulety" i "talizmany". To popularny sposób pakowania narkotyków. Policjanci przeszukali cały samochód. Okazało się, że narkotyków jest tam znacznie więcej.
- Szczegółowe przeszukanie samochodu pozwoliło na ujawnienie w różnych skrytkach ponad 400 sztuk dopalaczy. One były zapakowane w folie z nazwami amuletów. Te substancje zostały przekazane do instytutu ekspertyz sądowych. Tam sprawdzimy jaka trucizna się w nich znajduje - mówi Mariusz Ciarka z małopolskiej policji.
Zatrzymanemu kierowcy grozi do 5 lat więzienia.
(Karol Surówka/ko)