Tylko w grudniu ulicę Mogilską w Krakowie przejechało aż 16 tysięcy rowerzystów. Najważniejsze, żeby odpowiednio przygotować rower i dobrze się ubrać.
Posłuchaj materiału Dominiki Baraniec
"Jest ciężko, ale naprawdę da się jeździć. Czapka, rękawiczki to podstawa" - podkreślają krakowscy rowerzyści.
"Żadne warunki nie są straszne, jeśli tylko jesteśmy odpowiednio przygotowani. Można nieco obniżyć siodełko, wtedy zmieniamy też środek ciężkości. Można również nieco zmniejszyć ciśnienie w oponach, szczególnie tych grubszych, ale oczywiście nie tak, by jechać na tzw. flaku. Trzeci patent to zmiana opon w rowerze na zimowym na te z kolcami" - zauważa w rozmowie z Radiem Kraków Marcin Hyła ze stowarzyszenia Miasto dla Rowerów.
Jak dodaje Hyła - jeśli zdecydujemy się na zmianę opon, to w pierwszej kolejność zróbmy to w przednim kole, bo wtedy łatwiej kontrolować poślizgi.
A o przejezdne i odśnieżone ścieżki rowerowe dba krakowskie MPO i Zarząd Zieleni Miejskiej.
Na rowerzystów zwracają uwagę też kierowcy. "Wiadomo, że są źli kierowcy, ale są i źli rowerzyści. Trzeba zachować równowagę" - podkreśla jeden ze zmotoryzowanych krakowian.
Przypominamy, że rowerzyści mogą poruszać się po chodnikach, gdy panują złe warunki pogodowe. Bardzo ważne jednak jest oświetlenie roweru i odblaski... o każdej porze roku.
(Dominika Baraniec/ew)
Obserwuj autorkę na Twitterze: