Dyżurują zamiast woźnego, pilnują drzwi, spisują dane gości. Zdarza się, że przygotowują kanapki do szkolnej stołówki. Wv krakowskim gimnazjum numer 12 obowiązki woźnego przejęły dzieci.
Jak donosi "Gazeta Wyborcza" dyrekcja zwolniła w tym roku szatniarkę i woźnego. Wbrew zaleceniom kuratorium ich obowiązki przejęły dzieci. Dyżurują zamiast chodzić na lekcje, następnego dnia są zwolnione z kartkówek i wywoływania do tablicy.
Część rodziców głośno protestuje, dyrekcja twierdzi, że nowe uczniowskie obowiązki nie mają nic wspólnego ze szkolnymi oszczędnościami, mają nauczyć dzieci zasad dobrego wychowania i godnego reprezentowania szkoły.
(Rafał Nowak/jg)