To jedna z niewielu tego typu umów w skali kraju. Po kilku miesiącach negocjacji, prezydent Krakowa podpisał umowę z Polskimi Liniami Kolejowymi w sprawie dzierżawy terenu pod estakadą kolejową na Grzegórzkach. To oznacza, że miasto może ruszyć tam z budową parku, o który wnioskowali sami mieszkańcy. Teren będzie dzierżawiony od kolejarzy za symboliczną kwotę, a budowa parku zacznie się najwcześniej w przyszłym roku.
posłuchaj materiału Dominiki Kossakowskiej
Umowa, która obowiązuje od 1 lipca przez 10ć lat – zobowiązuje miasto, by pod estakadą kolejową na Grzegórzkach teren urządzić, a następnie utrzymać zgodnie z przeznaczeniem.
Po konsultacjach z mieszkańcami zdecydowano, pod estakadą, wzdłuż ulicy Blich, powstanie park.
Będzie plac zabaw, ścieżka rowerowa, siłownie, a nawet wybieg dla psów - mówi prezydent Krakowa, Jacek Majchrowski.
Kiedy będzie można odpocząć pod estakadą?
Dopiero w przyszłym roku – wcześniej miasto musi uporać się z pozwoleniami na budowę parku.
Park – co ciekawe – połączy dwie – rozdzielone dotychczas przez 19-wieczny nasyp kolejowy dwie krakowskie dzielnice – Grzegórzki i Stare Miasto. Ten teren był do tej pory w ogóle wyłączony z użytkowania. Ale tego typu tereny można zagospodarować, wypełnić je roślinnością i kwiatami - postaramy się zrobić to jak najlepiej - mówi Piotr Kempf z Zarządu Zieleni Miejskiej w Krakowie.
Teren rekreacyjny, mimo że powstanie pod estakadą kolejową – nie będzie betonowy – zapowiadają urzędnicy. Filary estakady zapełnią się kolorami, będą też m.in. tablice edukacyjne o funkcjonowaniu polskiej i krakowskiej kolei. A mieszkańcom nie będzie przeszkadzał hałas pociągów. Nowoczesna technologia, zastosowanie specjalnych mat tłumiących i szyn bezstykowych zapewnia maksymalne wyciszeni, co można sprawdzić już teraz, stając pod estakadą na ul. Blich - mówi Piotr Hamarnik z PKP Polskich Linii Kolejowych.
W planach kolejarzy jest przekazanie Krakowowi pod dzierżawę terenów pod kolejnymi estakadami.