Krakowska straż miejska interweniowała w związku z nieprawidłowo zaparkowanym samochodem przy ulicy Reymana. W pewnym momencie do strażników podeszła kobieta, mówiąc, że to ona tak zaparkowała auto. Po chwili namysłu szybko jednak zmieniła zdanie i zaczęła twierdzić, że to jej mama kierowała autem i tak je postawiła. Okazało się bowiem, że kobieta ma cofnięte uprawnienia do prowadzenia pojazdów z powodu jazdy pod wpływem alkoholu.
W związku z wątpliwościami strażnicy wezwali patrol policji. A wówczas okazało się jeszcze, że kobieta... jest poszukiwana przez organy ścigania.