Kraków zamierza zerwać umowy o współpracy z rosyjskimi miastami: Sankt Petersburgiem i Moskwą. Projekt uchwały w tej sprawie wpłynął w piątek do Rady Miasta Krakowa, będzie głosowany podczas sesji w środę – przekazał PAP przewodniczący RMK Rafał Komarewicz.
Jak podkreślił Komarewicz, jest to pierwszy taki wniosek dotyczący zerwania współpracy z zagranicznym miastem. "Jeśli formalnie wszystko będzie w porządku to myślę, że nie będzie osób, które nie będą popierały tego rozwiązania. To, co się dzieje wymaga stanowczych działań i stanowczych kroków, więc jestem przekonany, że będzie poparcie całej rady" - ocenił przewodniczący RMK.
Jak dodał, podczas tej samej sesji ma zostać przyjęta także rezolucja popierająca stronę ukraińską.
Projekt uchwały dotyczącej zerwania przez Kraków współpracy z Sankt Petersburgiem i Moskwą złożył klub radnych PO. Przewodniczący tego klubu Andrzej Hawranek powiedział PAP, że zdecydowano się na ten krok "w związku z agresją Putina i Rosji na niepodległe państwo, agresją kompletnie nieuzasadnioną, bandycką i zbójecką".
"Wszyscy zdajemy sobie sprawę, z tego, co się dzieje i utrzymywanie w tej chwili współpracy z miastami rosyjskimi jest - bardzo dyplomatycznie mówiąc – nieskazane" - ocenił Hawranek.
Sankt Petersburg jest miastem partnerskim Krakowa. Bezterminową umowę w tej sprawie zawarto w 2006 roku. Z kolei współpraca Krakowa z Moskwą odbywa się na tzw. innych zasadach - obecnie ma ona charakter okazjonalny i dotyczy konkretnych projektów.