Wulgarne graffiti szpeci Kraków. Obraźliwe, rasistowskie i ksenofobiczne napisy pojawiają się wszędzie: w centrum, na osiedlach na drogach i przy lotnisku.
Posłuchaj wypowiedzi Katarzyny Padło z Małopolskiej Policj
Jednym ze sposobów walki miasta z nielegalnymi napisami jest stworzona przed straż miejską "interaktywna mapa graffiti". Na niej mieszkańcy mogą zaznaczyć miejsca, w których zniszczono przestrzeń publiczną. Co drugi napis udaje się zamalować - wykrywalność sprawców jest jednak minimalna.
- Pisanie wulgarnych napisów nie jest karane jak zwykłe niszczenie mienia - mówi Katarzyna Padło z małopolskiej policji . - Za umieszczanie nielegalnych napisów grozi kara grzywny, a nawet więzienia. Szczególnie, jeżeli zniszczony zostanie zabytek.
( Karol Surówka /dw)