"Będziemy naprawiać fragment linii tramwajowej w Bronowicach" - zapewniają drogowcy z ZIKiT-u. Przez 7 godzin tramwaje nie jeździły między dwiema pętlami z powodu braku prądu w sieci trakcyjnej. Okazuje się, że to standardowa awaria w tym miejscu w czasie zimy. Powodem był częściowo brak napięcia w sieci trakcyjnej, najprawdopodobniej ze względu na mróz. Podróżnych woziły zastępcze autobusy.
"Tu nawet nie chodzi o sieć trakcyjną, tylko o pękanie spawów w szynach, przez co przepływ prądu jest przerywany. Pojawia się to w mroźny czas" - mówi Radiu Kraków Michał Pyclik z MPK.
Krakowski ZIKiT, który odpowiada za tory i sieci zapewnia, że jak tylko pogoda się poprawi, ten odcinek trasy do Bronowic będzie naprawiony.
Kraków walczy też o pieniądze unijne na gruntowną przebudowę całej trasy od placu Inwalidów.
Przez ponad trzy godziny tramwaje nie kursowały też między rondami Kocmyrzowskim a Czyżyńskim. Wczesnym rankiem wykoleił się tam skład linii numer 52. Tramwaje kursowały objazdem przez plac Centralny.
RK, Maciej Skowronek