Krakowskie torowiska wymagają pilnej naprawy. Są zniszczone, wybrzuszają się, w efekcie tramwaje jeżdżą wolniej i mają opóźnienia. Urzędnicy zaplanowali wymianę torów na kilku ulicach w Krakowie.
Pieniądze na remont ma dać Unia Europejska.
-W kwietniu ogłosimy przetarg na remont torowiska na ulicy Na zjeździe - mówi Michał Pyclik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu. - Będziemy wtedy też wiedzieli, czy dostaniemy środki na przebudowę torowiska od ul .Piłsudskiego do Teatru Bagatela, i potem do Dworca.
Koszt przebudowy torowiska tylko od ul. Piłsudskiego do Dworca to 20 milionów złotych. Przy okazji ma być wprowadzony tam ruch jednokierunkowy.
Odnowienia wymaga również torowisko w rejonie Ronda Kocmyrzowskiego.
Gdzie jeździ się najgorzej? - spytaliśmy pasażerów i pana Jacka Szpila, motorniczego.
[Posłuchaj: ]
- Jeżeli nie będzie remontu torowisk, to może dojść do sytuacji, gdzie tramwaje mogą być narażone na uszkodzenia, ale przede wszystkim to pasażerowie mogą znaleźć się w niebezpieczeństwie - dodaje w rozmowie z Radiem Kraków Marek Garncarczyk z MPK.
Dofinansowanie remontu stoi jednak pod znakiem zapytania. Lada dzień Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju ma dać odpowiedź, czy pieniądze będą. Jeśli nie, urzędnicy będą szukać innego ich źródła. To jednak może oznaczać, że remont może się nie rozpocząć w wakacje .