Przeszkadzał w pracach budowlanych, więc trzeba go było... przenieść. Pomnik Stanisława Wyspiańskiego zniknął sprzed wejścia do głównego gmachu Muzeum Narodowego.
To była długa i trudna operacja. Pomnik przesunięto za pomocą dźwigu - mówi kierownik budowy Gracjan Dyl. Zadanie nie było łatwe - robotnicy musieli podjąć kilka prób umieszczenia 13-to tonowego obiektu we właściwym i stabilnym miejscu. Po kilku godzinach udało się.
Przeniesienie pomnika było też ważne dla samego Muzeum Narodowego - mówi Katarzyna Bik z muzeum. Placówka chce bowiem wykorzystać plac przed budynkiem do organizacji plenerowych wystaw . Pomnik po zakończeniu budowy podziemnego parkingu - nie wróci na stare miejsce. Stanie kilkadziesiąt metrów dalej - bliżej Parku Jordana. Maciej Skowronek
Budowa parkingu podziemnego potrwa do jesieni tego roku. Na powierzchni powstanie zaś nowy plac, na którym oprócz wystaw Muzeum zorganizuje przestrzeń do odpoczynku dla mieszkańców.
Jeszcze przed rozpoczęciem budowy krakowianie i turyści mogli skorzystać z namiastki takiego miejsca. Na starym placu pojawiły się ławki i leżaki, a zimą... ślizgawka.
Maciej Skowronek /ar