Zadłużyła się przez hazard a chciała się "odegrać" okradając instytucje charytatywne. Chodzi o mieszkankę Krakowa zatrzymaną we wtorek przez policją. Kobieta okradła lub próbowała okraść w sumie 32 instytucje, w tym klasztorne domy pomocy ubogim.
Kobieta twierdzi, że robiła to, by spłacić długi, które narosły jej po kilku przegranych w kasynie. "Wchodziła na zaplecze instytucji, wykorzystywała chwilę nieuwagi i kradła. Plądrowała zwykle szafki i biurka" - mówi Katarzyna Padło z małopolskiej policji.
Kobiecie grozi do 8 lat więzienia.
(Karol Surówka/ko)