Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kraków pożegnał Jerzego Bożyka

Rodzina, przyjaciele i fani pożegnali w poniedziałek na cmentarzu Rakowickim w Krakowie Jerzego Bożyka – wokalistę, kompozytora jazzowego i działacza niepodległościowego. "Szczery, prawy, bez cienia fałszu, złośliwości, koniunkturalizmu" - wspominał zmarłego Jan Józef Kasprzyk, szef UdSKiOR.

Kraków pożegnał Jerzego Bożyka
fot: Marek Lasyk

posłuchaj materiału Martyny Masztalerz

Pogrzeb Jerzego Bożyka
%gallery_83968%

Wspomnieniami o zmarłym dzielili się jego przyjaciele, rodzina. Brat artysty Piotr Bożyk wyjawił, że Jerzy, jako jeden z nielicznych Polaków, miał oficjalną rezerwację biletu lotu na Księżyc. Wspominano też podróż Jerzego Bożyka za koło podbiegunowe, gdzie poszukiwał UFO. Po powrocie z tej podróży został korespondentem magazynu ufologicznego, dla którego przygotowywał raporty na temat UFO w Krakowie. „Był niezwykłym człowiekiem” – podkreślił Piotr Bożyk.

Podczas uroczystości na cmentarzu Rakowickim głos zabrał m.in. podsekretarz stanu w kancelarii prezydenta RP Wojciech Kolarski, który – jak sam powiedział – przyszedł "w imieniu Rzeczpospolitej pożegnać wybitnego artystę, szlachetnego obywatela i dobrego człowieka". Przedstawiciel kancelarii prezydenta zwrócił uwagę m.in. na to, że Bożyk był zaangażowany w sprawy Polski, ale też pamiętał o Lwowie, w którym się urodził. Był też przykładem człowieka, który potrafił dbać o swoje pasje, karierę, a jednocześnie działać na rzecz dobra wspólnego.

Jerzy Bożyk kultywował wartości piłsudczyków, był bardem dorocznych Marszów Szlakiem Kadrówki - w ostatnich latach poruszał się już na wózku inwalidzkim, co nie przeszkadzało mu uczestniczyć w marszach. Jan Józef Kasprzyk, wieloletni komendant marszu i szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych (UdSKiOR) wystosował list, w którym pisze o Jerzym Bożyku jako o niezwykle barwnej postaci, obdarzonej wieloma talentami. W „szarym” okresie PRL-u – napisał szef UdSKiOR – humor i twórczość Jurka pozwalały „poczuć się człowiekiem wolnym, nietłamszonym przez system komunistyczny”. Z kolei podczas Marszów Szlakiem Kadrówki Bożyk dostarczał piechurom – wspominał Kasprzyk – „porcję anegdot o sobie, których nie powstydziłby się jego ulubieniec - gen. Bolesław Wieniawa-Długoszowski”.

„Warto też pamiętać, że Jurek stał zawsze po stronie Niepodległej Rzeczypospolitej” – podkreślił Kasprzyk. Z komunizmem walczył jeszcze będąc w strukturach Niezależnego Zrzeszenia Studentów.

„Kochał życie. Był szczery, prawy, nie było w nim cienia fałszu, złośliwości, koniunkturalizmu. Nigdy się nie poddawał, a wiemy wszyscy z jakimi problemami zdrowotnymi zmagał się w ostatnich latach. Był dla nas przykładem tego, że uśmiech nigdy nie powinien schodzić z twarzy” – opisywał zmarłego artystę szef UdSKiOR zaznaczając, że bez Bożyka Kraków nie będzie już taki sam.

Jerzy Bożyk urodził się 7 maja 1941 r. we Lwowie. Ukończył liceum muzyczne w Łodzi w 1959 r. Po ukończeniu szkoły rozpoczął współpracę z zespołami The Jazz Five Boys, Silver Jazz i Tiger Rag. Do 1976 r. koncertował na kontraktach w Czechosłowacji, Finlandii i Szwecji. W 1977 r. zdał państwowy egzamin piosenkarski u profesora Bardiniego. Następnie rozpoczął studia teatrologiczne na Uniwersytecie Łódzkim. Ukończył je w 1985 r.

Od 1982 r. członek krakowskiego zespołu jazzowego Beale Street Band. Wielokrotnie uczestniczył w Letnim Festiwalu Jazzowym w Piwnicy pod Baranami, a także otwierał Ogólnopolski Studencki Festiwal Piosenki Turystycznej YAPA. Od wielu lat był związany z krakowskim klubem Awaria.

Był promotorem polskiego autostopu i jazzu, tłumaczem języka słowackiego, teatrologiem, działaczem niepodległościowym, a także zapalonym turystą górskim.

W 2016 r. otrzymał brązowy Medal Zasłużony Kulturze Gloria Artis.

Po ciężkiej chorobie Jerzy Bożyk zmarł 16 lutego w Krakowie.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy.

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany