To prawdopodobnie koniec ery tramwajów-bombardierów w Krakowie. Przetarg na 36 nowych pojazdów, które od przyszłego roku mają pojawić się na torowiskach wygrała bydgoska PESA.
To poważna zmiana, bo od ponad 10 lat Kraków był wierny właśnie bombardierom. Tymczasem, o ile nie będzie odwołań, nowe tramwaje dostarczy firma z Bydgoszczy. Oferta PESY nie była najtańsza, ale decydujące były inne wymagania, na przykład wyposażenie pojazdów w klimatyzację czy też automaty biletowe, w których można płacić kartami zbliżeniowymi.
źródło: wolne zasoby wikipedii
Każdy z tramwajów będzie miał około 40 metrów długości. Pierwsze mają się pojawić w Krakowie w lutym. Kolejne dostarczane będą systematycznie do września 2015 roku. Zastąpią one legendarne "akwaria", czyli najstarsze obecnie jeżdżące po Krakowie, na przykład na linii numer 4.
Dodajmy, że w przetargu startował również sądecki Newag, wspólnie z firmą, która produkuje bombardiery. On, a także pozostali dwaj przegrani mogą się jeszcze odwołać od decyzji. Plany może pokrzyżować także brak dotacji unijnej na zakup tramwajów. Kraków jeszcze jej nie dostał, a to niezbędny warunek, żeby w ogóle była szansa na realizację zamówienia.
Tramwaje, które proponuje PESA jeżdżą już między innymi na Śląsku.
(Maciej Skowronek/ko)