Miejscy urzędnicy sprawdzają, czy w krakowskich autobusach włączana jest klimatyzacja. Problem jednak w tym, że kontrolowane są wyłącznie pojazdy należące do prywatnego przewoźnika - firmy Mobilis.
Chodzi o żółte pojazdy czterech linii: 152, 178, 301 i 304, które należą firmy Mobilis. Jak dotąd kontrolerzy znaleźli dwa autobusy, w których klimatyzacja nie działała, mimo że średnia temperatura w Krakowie, w dniu kontroli, przekroczyła 25 stopni Celsjusza.
W krakowskich tramwajach i autobusach jak w saunie
Jak tłumaczy Piotr Hamarnik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu, obecnie obowiązująca umowa zawarta między miastem i MPK nie przewidywała klimatyzacji w autobusach.
Dodaje jednak, że w przyszłym roku umowa z MPK będzie podpisywana na nowo i prawdopodobnie znajdzie się w niej zapis umożliwiający kontrolę nie tylko klimatyzacji, ale też punktualności i czystości w pojazdach.
Kontrole klimatyzacji w autobusach Mobilis będą trwać do końca wakacji. Na kierowców, którzy nie wywiązują się z umowy, nakładana jest kara pieniężna.
(Aleksandra Ratusznik/MK)