Atak na 18-letniego Miłosza przy ulicy Teligi nie był przypadkową akcją. Napastnicy - kibole jednego z krakowskich klubów - zorganizowali zasadzkę z użyciem maczet i siekier. Prokuratura przygotowała akt oskarżenia w tej sprawie i skierowała go właśnie do sądu - czytamy w Onecie. Na ławie oskarżonych zasiądzie pięć osób: Arkadiusz W. (22 l.), Daniel S. (20l.), Maciej K. (19l.), Konrad O. (21 l.), Daniel U. (31 l.). Grozi im dożywocie.
Przypomnijmy, młody mężczyzna 30 stycznia 2018 roku, po godzinie 20 został zaatakowany przez grupę około 10 osób. Sprawcy byli zamaskowani. Do zdarzenia doszło przy ulicy Teligi. Napastnicy mieli przy sobie m.in. maczety i noże. Gdy na ulicy pojawił się Miłosz, napastnicy ruszyli w jego kierunku.
Chłopak zaczął uciekać, próbując schować się za jednym z przechodniów. Bandyci odtrącili postronną osobę i zaczęli zadawać ciosy nastolatkowi. 18-latek stracił prawie rękę i w stanie krytycznym został przetransportowany do szpitala.
Do napaści doszło na tle pseudokibicowskim.