Grupa squattersów od kilku miesięcy zajmują niszczejący pustostan przy ulicy Limanowskiego, którego właścicielem jest gmina. Chcą tam stworzyć niezależne centrum kulturalno artystyczne z kinem, galerią i warsztatami artystycznymi. Straż miejska odwiedziła ich i kazała opuścić zajmowany nielegalnie budynek.
posłuchaj jednej z protestujących
Squattersi nie posłuchali, bo nie było pisemnego nakazu ze strony gminy...I jak twierdzą - nie robią nic złego.
Straż miejską zawiadomili sąsiedzi, którzy skarżyli się na hałas. W budynku przesiaduje kilkanaście osób, wśród nich lokalni artyści i studenci. W pomieszczeniach zorganizowali kuchnię i kilka pokoi. W niedzielę, w geście protestu zdjęli ze ściany kamienicy tabliczkę Zarządu Budynków Komunalnych. Bo jak mówią - ZBK o ten budynek nie dba.
Maciej Skowronek/Wacha