W ręce policji wpadł 38-letni mieszkaniec Krakowa, który od kilku miesięcy wyłudzał od przypadkowych kobiet pieniądze, a następnie straszył przedmiotem przypominającym broń.
Mężczyzna na swoje ofiary wybierał kobiety młode. Podchodził do wybranej osoby i prosił o małą kwotę pieniędzy, która była potrzebna mu na zakup biletu, pieczywa czy piwa. Gdy kobieta odmawiała lub dawała żądaną kwotę, wówczas mężczyzna stawał się agresywny, krzyczał, obrzucał ofiarę wyzwiskami, po czym sięgał do czarnej torebki listonoszki i wyciągał z niej przedmiot przypominający broń. Groził, że użyje broni, podkreślając, że zadarło się z niewłaściwa osobą. Następnie oddalał się z miejsca.
Mężczyzna został zatrzymany w zeszłym tygodniu w Podgórzu, gdy szukał nowej ofiary. Przy sobie miał czarną listonoszkę, w której znajdował się dziecięcy pistolet-zabawka.
Do tej na policję trafiło sześć zgłoszeń w tej sprawie. Każdy z przypadków wyglądał bardzo podobnie. 38-latek przyznał się do zarzucanych mu czynów. Został objęty dozorem policyjnym.
Policja przypuszcza, że pokrzywdzonych kobiet może być więcej, ponieważ rabuś grasował na terenie Krakowa przez kilka miesięcy. Mundurowi apelują o zgłaszanie się poszkodowanych kobiet na V Komisariat Policji w Krakowie przy ul. Zamoyskiego 20.
(Małopolska Policja/ko)