Początek października to w akademickim Krakowie trudny czas dla kierowców.
Według jednej z teorii początek października , to obok pierwszych dni listopada, okresu przed Bożym Narodzeniem i dni poprzedzających ferie zimowe, najbardziej " korkogenny" czas w roku. Spiętrzenia ruchu powodują bowiem studenci masowo poruszajcy sie samochodami, a nie znający topografii miasta. Ryzykowna to teza , bowiem nie tylko akademickie miasta cierpią w bzruchu automobilowym.Trzeba jednak przyznac, iż pomiędzy 14.00 a 18.00 nad Krakowem łatwo przefrunąć, ale przejechać nie sposób.
Wokół rond i na trasach wylotowych jak :Zakopiańska ,Jasnogórska,Opolska,Nowohucka,29 listopada, poruszamy się z żółwią predkością.
Na pocieszenie warto dodać, iż poczatek padziernika ma być w tym roku pogodny, zatem warunki jazdy , tam gdzie juz jechać można - są bardzo dobre.
Szerokiej drogi!
Grzegorz Bernasik/Radio Krakow