Niedługo ruszy jeden z największych procesów pseudokibiców ostatnich lat. Do krakowskiego sądu trafił właśnie akt oskarżenia przeciwko 29 osobom należącym do bojówki jednego z krakowskich klubów piłkarskich. Pseudokibice działali w latach 2007 - 2013. Utrzymywali się m.in. z produkcji dopalaczy, prania brudnych pieniędzy, wyłudzania podatku VAT czy oszukiwania przy zakupie nieruchomości.
Ich głównym źródłem dochodu była jednak produkcja i sprzedaż marihuany.
- Osoby te produkowały marihuanę w bardzo profesjonalny sposób - powiedział Piotr Kosmaty z krakowskiej prokuratury apelacyjnej w rozmowie z Radiem Kraków - Zabezpieczono m.in. japońską koparkę wartą kilkaset tysięcy złotych służącą do rekultywacji terenu pod uprawę wysokiej jakości konopi indyjskich.
W tej sprawie policja poszukiwanych jest jeszcze 10 osób, w tym szef gangu, którzy pozostają w ukryciu przed śledczymi. Z informacji prokuratury wynika, że przebywają na terenie Ameryki Środkowej bądź Południowej.
Spośród oskarżonych 29 pseudokibiców, 10 osób złożyło wniosek o dobrowolne poddanie się karze. Grozi im wyrok więzienia w zawieszeniu. Wobec pozostałych prokuratura chce wyroku bezwzględnego pozbawienia wolności.