Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Korporacje planują zwolnienia. "Kraków oferujący dotąd wysokie wynagrodzenia, zaczyna tracić konkurencyjność"

Tylko w pierwszym kwartale tego roku korporacje planowały zwolnić w Krakowie dwa tysiące pracowników. Skąd ta zmiana, skoro do niedawna ten rynek wydawał się nienasycony? I czy każdego pracownika może zastąpić AI? O tym rozmawialiśmy z prof. Bartłomiejem Bigą z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie.

Korporacje planują zwolnienia. "Kraków oferujący dotąd wysokie wynagrodzenia, zaczyna tracić konkurencyjność"
Zdjęcie ilustracyjne/ Fot. Pexels.

Posłuchaj całej rozmowy Jacka Bańki z prof. Bartłomiejem Bigą.

  • Zwolnienia w sektorze usług biznesowych w Krakowie

         To niepokojące, choć spodziewane zjawisko – szczególnie dotyka stanowisk juniorskich.

  • Kraków przestaje być konkurencyjny kosztowo

         Zwłaszcza dla globalnych korporacji; miejsca pracy są automatyzowane lub przenoszone dalej na wschód.

  • Rynek pracy po pandemii

         Ulega korekcie, zwłaszcza w branży IT – obserwujemy spadek zapotrzebowania na niektóre kompetencje.

  • Zmiany dla uczelni i studentów

         Możliwy jest powrót popularności kierunków związanych z sektorem publicznym oraz wzrost zainteresowania studiami magisterskimi.

  • Wpływ sztucznej inteligencji i automatyzacji

         AI może jeszcze bardziej ograniczyć liczbę miejsc pracy w sektorach opartych na prostych, powtarzalnych czynnościach.

Mobilność korporacyjnych miejsc pracy i jej skutki

Prof. Biga zauważa, że korporacyjne miejsca pracy w Krakowie, choć przez lata były silnym atutem miasta, są z natury mobilne. Gdy tylko zmieniają się potrzeby firm lub rosną koszty pracy, stanowiska te są przenoszone albo zastępowane przez automaty. Kraków, oferujący dotąd wysokie wynagrodzenia, zaczyna tracić swoją konkurencyjność.

Rzeczywiście widzimy to na niższych stanowiskach korporacyjnych, "juniorach", gdzie jest mniej otwartych naborów, są za to spore zwolnienia. Na razie menedżerzy średniego szczebla czy specjaliści czują się dość bezpiecznie, ale trudno powiedzieć, czy w ciągu kilku lat także ich nie dosięgną zmiany. Szacujemy, że w tym sektorze pracuje w Krakowie około 100 tysięcy osób. Jeżeli dodamy do tego powiązane zjawiska, inne prace i też ich aktywność gospodarczą, którą wykazują w regionie, to może być niebezpieczne dla całego miasta i dla całego regionu

- uważa prof. Bartłomiej Biga.

Alarmujące prognozy dotyczące rynku pracy

Jacek Bańka

Korekta po pandemii i przesycenie rynku IT

Wzrost zapotrzebowania na specjalistów IT w czasie pandemii spowodował chwilowe „przegrzanie” rynku. Teraz obserwujemy korektę - zmniejszenie liczby ofert i zwolnienia. Dotyczy to szczególnie osób o podstawowych kompetencjach, które wcześniej bez trudu znajdowały dobrze płatną pracę.

W przypadku IT być może to jest kolejna fala korekty, ta branża wyjątkowo szybko reaguje. Gdy tylko pracownicy nie byli już tak potrzebni, bo wróciliśmy do normalnej pracy, skończyły się lockdowny, to już wtedy widać było zwolnienie, przesunięcie albo mniejszą liczbę wakatów. Jest nadzieja, że w przypadku IT jest to tylko konsekwencja tego, co było, a nie początek trendu, który dopiero się zaczyna i nasila

- dodaje Bartłomiej Biga.

Zmienność warunków na rynku pracy i przyszłość absolwentów

Jeszcze niedawno wystarczała znajomość angielskiego, żeby studenci zdobywali pracę z wysoką pensją. Teraz sytuacja się zmienia - osoby z mniejszymi kompetencjami będą musiały konkurować o zatrudnienie, tak jak pokolenie dzisiejszych 30- i 40-latków w czasach wysokiego bezrobocia.

Powiedziałbym jednak, że nie będzie to aż tak dramatyczne jak poprzednie doświadczenia. Będzie gorzej niż teraz, ale demografia stoi po stronie młodych pracowników. Już teraz dużo roczników wychodzi z rynku pracy, więc nawet jeżeli koniunktura się pogarsza, to nie będzie to skutkowało 20-procentowym bezrobociem, tak jak je pamiętamy, tylko nieco mniejszą możliwością negocjacji wynagrodzenia

uważa prof. Biga.

Małopolska w liczbach w 2024 roku: czym możemy się pochwalić, co jest do poprawy?

Jacek Bańka

Co to oznacza dla uczelni i władz miasta?

W obliczu zmian, uczelnie mogą odnotować zainteresowanie kierunkami związanymi z administracją i sektorem publicznym. Możliwe jest również zwiększenie liczby studentów podejmujących studia magisterskie. Prof. Biga zauważa, że mimo trudniejszej sytuacji uczelnie wciąż oferują zróżnicowaną i dostosowaną do rynku ofertę.

Władze miasta mają ograniczone możliwości reagowania, ale kluczowe są naturalne atuty Krakowa - jakość życia i wykształceni absolwenci. Niemniej jednak, skala zwolnień może wpłynąć na inne sektory, np. rynek mieszkaniowy.

Przypuszczam, że takie zmiany mogą być, natomiast większość uczelni, w tym moja uczelnia, mają bardzo różnorodną ofertę. To nie jest tak, że kształcimy wyłącznie księgowych czy wyłącznie pracowników dla korporacji, więc będą pewne przesunięcia w popularności kierunków. Już dzisiaj ta oferta jest na tyle zróżnicowana, że jeżeli tylko studenci będą się pojawiać, jeżeli tylko maturzyści będą chcieli podejmować studia, a na razie z tym jest całkiem nieźle, znajdą taką ofertę, która do tej nowej rzeczywistości ich przygotuje

- mówi Biga.

Sztuczna inteligencja jako czynnik ryzyka

Automatyzacja z wykorzystaniem AI zagraża przede wszystkim stanowiskom opartym na prostych, powtarzalnych zadaniach - zauważa prof. Biga. Nie ma jednak sygnałów, że bardziej złożone procesy – wymagające myślenia czy kompetencji społecznych – również zostaną w krótkim czasie zautomatyzowane, ale długoterminowe skutki są wciąż nieprzewidywalne.

Nie potrafię jednak odpowiedzieć na pytanie, czy rozwój sztucznej inteligencji będzie na tyle szybki i pójdzie w tę stronę, że ludzie, którzy mają bardziej specjalistyczne umiejętności, też za kilka lat będą zagrożeni.

- dodaje prof. Biga.

Wszyscy staniemy się zbędni?

Jacek Bańka

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu